Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Okruchy życia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Okruchy życia. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 26 grudnia 2022

BOŻE NARODZENIE 2022

 Zaczęło się tak!   







Najpierw stanęła stajenka.... 



Powrót z wiecze

rzy wigilijnej na.... Na wieczerzę wigilijną! Takich ciepłych dni w okresie świątecznym to już dawno nie było! 

I tak oszczędnie też chyba nie. 

Na całej trasie naszej podróży tylko jedna iluminacja... Zawsze były światła w każdym oknie, przy każdym domu...   Ech! 


A Dzieciątko rodzi się co roku niezależnie od pogody! 

.... Moc truchleje, Pan niebiosów obnażony... 



Wszystkiego najlepszego od Bożej Dzieciny! Niech Wam się darzy, niezależnie, czy jesteście katolikami, czy też nie.... 



niedziela, 31 lipca 2022

Znowu o szklance...

Dzień od rana jakiś taki niemrawy. Totalny bezmysł i niemoc twórcza...

Wzięłam się za coś zupełnie neutralnego. Jak się za coś   złapię, często rozwija mi się natchnienie i robię tak, robię, robię... A dziś nic. 

Zaczętą bransoletkę gwizdnęłam w kąt. Stroiki zamówione na cmentarz - nie mam  z czego robić, jutro pójdę po materiały. Oj, jak mi źle....


A MOZE BY TAK Z INNEJ BECZKI?

Nareszcie chwila na nic - nie - robienie! Oj, jak dobrze odpocząć od codziennej gonitwy!  Testuję nowy wzór bransoletki. Na pewno wymyślę fajny motyw! Już jestem blisko sukcesu!

Następny klient zachwycił się moimi stroikami. Zamówienie na parę następnych sztuk! :-)

Co jak co, ale stroiki to ja umiem robić!

Przyjaciółka chce nową sukienkę. Przy okazji uszyję też coś dla siebie!

I jak? Która opcja lepsza?

Zazwyczaj zauważam, że szklanka jest do [połowy pełna! I od razu robi mi się lżej na duszy! Czy też  masz jakąś metodę, żeby opanować zły nastrój? Podziel się ze mną w komentarzu. 

Chętnie wypróbuję.


Tymczasem przesyłam Ci przepis na kwas chlebowy. Zbliża się przecież kolejna fala upałów! :-) 

Niestety, przepis mam od tak dawna, że już nie pamiętam z jakiej książki korzystałam... Jeśli znasz autora, też daj znać



środa, 27 lipca 2022

Nowy stroik... Odrodzona pasja

 Mam coś. Dawno tego nie robiłam. Właściwie były dotąd robione przeze mnie od A do ZET. Tym razem z kupionych gałązek. 








Cóż, nie mam sposobu na wodę i inne tego typu. Kwiatki lubią deszcz, ale nie te z papierowej wikliny...

Tak więc tym razem moja stroikowa próba. Mamy ,,rozpust" na cmentarzu, zbliża się bowiem święto Anny. A kwiatki staną na grobie....

Przyznam Ci się, że spodobało mi się to strojenie stroików... 

Małżonek przebąkuje coś o produkcji masowej. Więc komu, komu? 

Do Święta Zmarłych mogę ich naukładać, że hej! 

piątek, 4 marca 2022


 Sytuacja jest nieciekawa, ale ile można stresować się wieściami z frontu?

Nie ma co podsłuchiwać radio i grzebać w internetach.  Mąż i tak zrobi streszczenie całej sytuacji, czy chcę, czy nie.

Praca czeka. Trzeba mi do ludzi.

Użyłam jak zwykle kosmetyki Oriflame. Dla poprawy nastroju wzięłam znowu tę czerwoniastą pomadkę...

Jaki Ty masz sposób, żeby poprawić sobie nastrój?

Napisz w komentarzu. Chętnie skorzystam z nowego ...


sobota, 26 lutego 2022

Studniówka z poprzedniego wieku

 Jak to dobrze mieć starszych braci!

Na co dzień wojny i liczne zatargi terytorialne. O łazienkę, miejsce przy stole czy przywileje... A jak trzeba, to jest od kogo pożyczyć pasek, poradzić się mucha czy krawat, dopytać o kindersztubę....

Co mi się tak zebrało?


Synuś się bawi!

Dobry powód do wspomnień.... 

Może to ostatnie takie dni. Kto wie, co Wam życie szykuje!

Dawno, dawno temu, kiedy mama była jeszcze w szkole....

Nikt z nas nie wiedział, jak mu się dalej ułoży. Jedyny plan tego dnia - dobrze się bawić. Nie myśleć o egzaminach, Nie bać się matury. Nie stresować studiami.

Młodzi, szczęśliwi, beztroscy... Niektórzy zakochani.

Udanej studniówki, Młodzi!

 

wtorek, 18 stycznia 2022

Podsumowanie

 Właśnie zrobiłam ostatnie zamówienie z 1katalogu Oriflame....

Mam na imię Małgorzata, dla klientek pani Gosia. Przyjaciele mówią do mnie po prostu Gosia... 

Więc ostatnie zamówienie. Za podpowiedzią bardziej doświadczonej koleżanki spojrzałam w kajecik... Co najbardziej przypadło klientkom do gustu?

Kosmetyki pielęgnacyjne to rzecz niezbędna, wybór zależy od potrzeb cery... Więc pachnidła. To tzw. produkty luksusowe, da się bez nich żyć, prawda?

Nieprawda! Może dla kogoś to zbytek. Ja ni trafię wyjść z domu bez użycia zapachu... Już raczej  nie pomaluję oczu!

Więc co z tymi zapachami? 

Otóż największą popularnością cieszyła się woda Love Potion Secret. Pewnie dzięki tygodniowej super promocji!


Na pewno promocja przyczyniła się do sprzedaży Magnetista. Dziewczyny zapracowały na rabat już w poprzednim katalogu ale warto było czekać. Zapach obłędny! 

No i woda męska, Bee  Wild Legend. Też oferta wiązana. Dziewczyny brały po 2 sztuki i miały taniej... 



Jaką firmę kosmetyczną Ty preferujesz? 

Masz jakąś ulubioną? 

A próbowałaś ,,moich" ulubionych kosmetyków z Oriflame? 


piątek, 22 października 2021

Taka piękna jesień

To nie tak, że ja sobie siedzę i zachwycam się jesienią. Wzięłam się za szycie i stop. Bez pomocy doświadczonej koleżanki mogę sobie nie poradzić...

Cóż za problem. Wszyć nową podszewkę do rękawów. Do palta, forma z 2 części...

Nie moja dziedzina. To tak, jakby cukiernikowi dać chleb do upieczenia. Pewnie by jakoś upiekł, ale ile musiałby się natrudzić...


No tak, tymczasem mam również codzienne obowiązki... Na przykład robienie zakupów. Żeby je zrobić trzeba wyjść na dwór a tam dziś... Oj wieje, oj, zimno! 

  



Na szczęście zrobiłam kilka zdjęć, gdy jesień jeszcze była złota i piękna jak w dawnym powiedzeniu. 

Nawet mżawka wygląda ładnie wczesną jesienią! 

 

poniedziałek, 23 sierpnia 2021

czwartek, 5 sierpnia 2021

Kto kogo?


Patrzę się na nich i sie zastanawiam, czy to mąż oswaja kosa, czy odwrotnie?




 

Skąd takie pytanie? Ten ptaszek, to niezły agregat. Potrafi syna (mojego) oprowadzić po całym ogrodzie.
Podchodzi do nas na wyciagnięcie ręki. Nie wstydzi się podjadać jagody i wiśnie na oczach właścicieli.
Poza tym pilnuje naszego podwórka przed innymi ptaszkami.
Dziś jakiś czarny jegomość próbował się tu rozejrzeć. Oj, zmykał, aż się kurzyło!
I na co nam pies?

piątek, 11 czerwca 2021

Puste gniazdo

  Wiesz, co to ,,syndrom pustego gniazda"?

Ja już wiem. Właśnie zaczęłam rozumieć moją teściową.

U mnie na szczęście rodzinka wraca na noc do dom., Mam dla kogo  gotować. i słucham wieczorami wieści z całego dnia 

Trudno znieść tę domową ciszę. 

Źle ze mną, jeśli wyciągam zaległą robotę.

Jeszcze trzy  tygodnie, przynajmniej Mały trochę ze mną pobędzie. Wakacje!  Ej, przecież matki zawsze rodzą dzieci dla świata a nie dla siebie...



Ostatnio odkryłam na nowo Instagram. Uczę się robić lepsze zdjęcia.

Chcesz obejrzeć?

Zapraszam:   https://www.instagram.com/gofi1104/


niedziela, 2 maja 2021

Kasztany

 Przypomniało mi się... 

- Mężu, co to co roku kwitnie jak są matury? Kasztany, czy bzy?

- Kasztany.- Rzekł mi on.

Wobec tego na przekór warunkom atmosferycznym wylazłam za mężem, żeby zrobić sobie spacer i sprawdzić, jak to właściwie jest z tymi kasztanami. Przy okazji spalić trochę kalortt po przyciężkim obiedzie..

Zobaczyłam co następuje: 

  1. kasztany stoją jak stały
  2. liści jak nie było, tak... gdzieniegdzie coś zaczęło wyglądać
  3. o kwiatach kasztanowców nie ma co marzyć  

Pomyślałam, ze coś się mężu pomieszało ale... Bzy też ledwo co zaczęły wegetację.

A we wtorek (pojutrze) zaczynają się matury!

Biedne uczniaki , co będą wspominać po latach? Pewnie te maski na twarzy...?

A gdyby ktoś nie wiedział albo zapomniał- dziś mamy Dzień Flagi!

Wlazłam na ambicję rodzinie, że to niby u SĄSIADA WISI A U NAS CO? 

Rzeczywiście sąsiad flagę wywiesił. To co, mamy być gorsi?👍👍👍

Zasadniczo niech sąsiedzi robią co chcą. Jednak myślę, że nasza flaga jest warta, żeby świętować jej dzień. Mogliśmy mieć zupełnie inną....



sobota, 1 maja 2021

Święto Pracy- NIE ODDAMY!

 


Zacznie się jak bajka! Dawno, dawno  Oj, było to wtedy, kiedy byłam młoda, czyli prawie w czasach kiedy Abraham chodził po świecie...

No więc tak bardzo dawno tego dnia było wielkie święto państwowe.

Święto było, pochód gromadził pracowników ze wszystkich zakładów pracy i szkół.

Co prawda większość narzekała na ten ,,obowiązek" ale wszyscy spotykali się na pochodzie. Jako uczestnicy albo widzowie. Fajnie było tak sobie połazić z dawno nie widzianymi znajomymi. Na mur beton byli obecni.

Dziś z tej tradycji pozostały wywieszane gdzieniegdzie flagi... Ale 1 Maja nikt nie odda. Nie maszerujemy co prawda ale okna się pomyje, na ogrodzie posieje....

Tylko od czasu do czasu starsze panie przypomną, że tego dnia jadało się pierwsze lody i żeby nie wiem jak zimno było zdejmowało się rajstopy! 

I wszystkie dzieci i starsza młodzież  obowiązkowo na biało - granatowo!

Oj, rozczuliłam się...

Idę poszukam flagę...


wtorek, 9 marca 2021

Samosiowe zonkile


 

Stać mnie i na kwiatki i na czekoladki!

Tym razem słodkości sobie daruję. W poście ich nie kupuję!




I nawet nie czuję, kiedy rymuję!

Podobają mi się  te moje ,,żonkosie". Specjalnie wybierałam słabo rozwinięte. Jeszcze trochę oko nacieszą!

W międzyczasie zrobię sobie nowe! Niezniszczalne!




Tak wygląda mój bukiet jak poczuł moją troskliwą opiekę ! 

 Doba po zakupie.


piątek, 30 października 2020

Zmarli pod kluczem?


Dzisiejszy dzień mnie zaskoczył. Zakaz wstępu ma cmentarze już w przeddzień Wszystkich Świętych?
 Ludzie chyba się spodziewali braku nabożeństw na cmentarzach, co niektórzy pogodzili się z faktem, ze msze odbędą się tylko w kościołach. Nawet Mądra Sowa nie zgadła, że już sobota będzie  zakazana. Ludziska w te pędy ruszyli na mogiły żeby choć po ciemku zapalić symboliczne światełko!
My też rzec można w ostatniej chwili...
Całe szczęście że nie czekałam z zakupem zniczy do jutra. Pojechaliśmy, ciemno już było a na cmentarzu mnóstwo  ludzi!
Na naszych grobach światełko będzie lśniło do wtorku. tylko stroiki nie całkiem dokończone. Ładnie wyszły! Nawet zdjęcia nie zdążyłam zrobić. Szkoda, bym pokazała. 
Tymczasem zobaczcie co na naszej nekropolii 2 dni przed  Świętem Zmarłych...
Samochód trudno zaparkować.


Prawie na każdym grobie światełka pamięci...


Tylko gdzieniegdzie ciemno. Nie wszyscy słyszeli, a niektórzy nie mogli dotrzeć w tak krótkim terminie... Szczególnie przykro starszym ludziom. Włączyli wieczorne wiadomości w  TV a tu takie wieści. Niektórzy długie tygodnie czekają żeby się spotkać
 z najbliższymi. Tymi co odeszli i tymi, którzy ich pamiętają...

U nas spokojnie i zaduma a w większych miastach armagedon ! Co to będzie! Wojna  czy co??


czwartek, 27 sierpnia 2020

Dożynki




 Jak co roku o tej porze wszyscy mają żniwa. My też. Na co dzień jesteśmy istną Wieżą Babel ale przy takiej okazji znowu działamy jak trybiki w zegarku!.

Nie da się ukryć, że takie zgranie okupione jest pewnymi ustępstwami ze strony indywidualistów....

Porżnięte, schowane, posprzątane. No! 


Słodko!

 A  tym razem to nie przez męża. No, może pośrednio. Jego kolega przyniósł tyle dobroci...




No... Nie byłabym sobą, gdybym w końcu nie spróbowała! Pychota! 

I weź się człowieku za odchudzanie! 

wtorek, 7 lipca 2020

O kałużach jeszcze nie było!

,Za robotę  się wzięłam i co? Burza mnie do domu zagnała. Wiało. Grzmiało , lało i błyskało...
Umknęłam w ostatniej chwili.
Niewielki pożytek z tej mojej pracy ale przynajmniej znalazłam pierwszego ogóreczka! 


To nie ogórek. Pierwszy chyba raz ,, złapałam" kałużę podczas ulewy!
A potem następne! 



Przy okazji opadów dowiedziałam się też czegoś o sobie! Wcale nie jestem taka ciapa, jak myślałam! Udało mi się zabić 2 komary jednocześnie! A jednego nawet na własnym nosie!
 Okna się zamknęło bo lało a przez drzwi wraz z ozonem wpadły całe tabuny komarów... Tłuczenie trwało z godzinę. W końcu mąż się poddał. Na szczęście miałam muchozol ! 

A to mój pierwszy ogórek:



Jak Ci się podoba mój ogórek  pierworodny? Czy w tym roku dochowałeś(aś) się już własnych?
Napisz parę słów w komentarzu.