niedziela, 31 grudnia 2017
środa, 27 grudnia 2017
Nastrojowo
U mnie wciąż jeszcze święta. Jakby się kto dziwił - mamy Jana, Świętego Jana! Wiem, bo Dziadziowi Jan było na imię.
Zasadniczo okres Bożego Narodzenia to jedno nieustające święto aż do Trzech Króli. Najszczęśliwsze są teraz dzieci. Tyle laby! Można spać do południa i mama wieczorem do łóżka nie goni! Śniegu nie ma, to przynajmniej nie trzeba odśnieżać. Zawsze jakiś pozytyw, nie?
Przeszłam dzisiaj przez miasto. W sklepach pustki. nie ma ludzi, chleba też brak. Chyba nie tylko ja jestem jeszcze z głową w chmurach.
Zasadniczo ta magia świąt jest dość zastanawiająca. Że Bóg się rodzi, to fakt. Ale że cuda się zdarzają? No właśnie, kiedy jak nie teraz? Jedni się godzą, inni nawracają a jeszcze inni mają swoje maleńkie cuda - całus od dzieciaka albo list z życzeniami z dalekiego świata...
Zasadniczo okres Bożego Narodzenia to jedno nieustające święto aż do Trzech Króli. Najszczęśliwsze są teraz dzieci. Tyle laby! Można spać do południa i mama wieczorem do łóżka nie goni! Śniegu nie ma, to przynajmniej nie trzeba odśnieżać. Zawsze jakiś pozytyw, nie?
Przeszłam dzisiaj przez miasto. W sklepach pustki. nie ma ludzi, chleba też brak. Chyba nie tylko ja jestem jeszcze z głową w chmurach.
Zasadniczo ta magia świąt jest dość zastanawiająca. Że Bóg się rodzi, to fakt. Ale że cuda się zdarzają? No właśnie, kiedy jak nie teraz? Jedni się godzą, inni nawracają a jeszcze inni mają swoje maleńkie cuda - całus od dzieciaka albo list z życzeniami z dalekiego świata...
A tutaj wciąż śpi Dzieciąteczko....
poniedziałek, 25 grudnia 2017
sobota, 23 grudnia 2017
Ostatnie przedświąteczne
Kto ma dziś czas na rozrywki? Jakoś szybko nadeszły te święta. Teraz to już pieczenie, gotowanie i ostatnie porządki... Najtrudniej te stoły ogarnąć. Już bym położyła, ustawiła a nawet ponakładała, żeby gotowe było!
Jak zwykle mam program minimum. ze dwa ciasta i coś na obiad, bo i tak przez święta będziemy wigilijne dojadać. Bo najlepsze!
Jak przyjdzie podawać okaże się, że nie umiem liczyć. 12 dań się jakoś rozmnoży dziwnie a ciasta też uległy jakiemuś pączkowaniu... Cóż, taka mała świąteczna magia w moim domu.
Tymczasem polkażęWam, co mnie wprowadzało we świąteczny nastrój. Snieg nie, mróz nie, natomiast....
To moja świąteczna dekoracja na kiermasze i promocje. Właściwie można by już porozwijać... Trochę szkoda!
Jak przyjdzie podawać okaże się, że nie umiem liczyć. 12 dań się jakoś rozmnoży dziwnie a ciasta też uległy jakiemuś pączkowaniu... Cóż, taka mała świąteczna magia w moim domu.
Tymczasem polkażęWam, co mnie wprowadzało we świąteczny nastrój. Snieg nie, mróz nie, natomiast....
To moja świąteczna dekoracja na kiermasze i promocje. Właściwie można by już porozwijać... Trochę szkoda!
niedziela, 17 grudnia 2017
Takie jest życie!
Czy spotkałaś się z sytuacją, ze ktoś chciał bezinteresownie pomóc komuś ot tak, bo idą święta? Czy spotkałaś się z sytuacją, kiedy ten człowiek został zmieszany z błotem, wręcz straszony karą?
Być może tak. Zdarza się. Ja właśnie dowiedziałam się o takiej sytuacji. Ktoś niczym pies ogrodnika, który sam nie zje a komuś nie da... W tym przypadku sam nie da i innym nie pozwoli!
W takich chwilach jestem bezradna jak dziecko.
Żeby nie było - nie znam osobiście żadnej z tych osób. Pomysł o którym usłyszałam bardzo przypadł mi do serca. Teraz jestem w kropce. Czy mamy zamykać oczy na ludzką biedę? Tylko dlatego, ze jest jakiś NIEZADOWOLONY?
A gdyby ten Niezadowolony znalazł się w sytuacji bez wyjścia? Czy też gryzłby rękę, która próbuje pomóc?
Być może tak. Zdarza się. Ja właśnie dowiedziałam się o takiej sytuacji. Ktoś niczym pies ogrodnika, który sam nie zje a komuś nie da... W tym przypadku sam nie da i innym nie pozwoli!
W takich chwilach jestem bezradna jak dziecko.
Żeby nie było - nie znam osobiście żadnej z tych osób. Pomysł o którym usłyszałam bardzo przypadł mi do serca. Teraz jestem w kropce. Czy mamy zamykać oczy na ludzką biedę? Tylko dlatego, ze jest jakiś NIEZADOWOLONY?
A gdyby ten Niezadowolony znalazł się w sytuacji bez wyjścia? Czy też gryzłby rękę, która próbuje pomóc?
sobota, 16 grudnia 2017
Nowa ścieżka (rozwoju)
No i minęła niedziela i ostatnia w tym roku szansa na bezpośredni kontakt z Wami. Mimo starań nie udało mi się wkręcić na Mikołajki z MOSIRem... Mówi się - trudno! Siedzę w domu i nie przeżywam tego jak porażkę. Wykorzystuję ten czas na rozwój artystyczny. Zaplanowałam rozszerzyć asortyment, żeby mi moje prace zrobiły przepustkę na takie tematyczne imprezy... Nie uważam połączenia Oriflame z moimi wypocinami za jakiś wielki mezalians. W końcu rękodzieło i kosmetyki to najlepszy pomysł na prezenty. Zobaczycie sami i ocenicie!
Teraz na fali Bożego Narodzenia tworzę robótki świąteczne. Sama je wykorzystam na podarki.
Porządki przedświąteczne? Co najdziwniejsze - nadążam. Gorzej, jak mi dojdzie pieczenie!
Teraz na fali Bożego Narodzenia tworzę robótki świąteczne. Sama je wykorzystam na podarki.
Porządki przedświąteczne? Co najdziwniejsze - nadążam. Gorzej, jak mi dojdzie pieczenie!
sobota, 9 grudnia 2017
Za dwa tygodnie
Pora zimowa, nadchodzące święta jakoś się przyczaiły. Nie mam za bardzo chęci do roboty, co nie zmienia faktu, że cieszy mnie każda świeżo wyprana firanka pachnąca w oknie czy wyklejony z wikliny aniołek... Sezon imprezowy jak dla mnie się zakończył. Formuła pt. Stoisko Kosmetyczne nie mieści się w ramach kiermaszy przedświątecznych. A co tam, więcej czasu dla domu!
Tymczasem biegnę poszukać jakiegoś konstruktywnego zajęcia!
Podczas wykonywania zdjęcia nie ucierpiało żadne zwierzę! :-) :-) :-)
Tymczasem biegnę poszukać jakiegoś konstruktywnego zajęcia!
Podczas wykonywania zdjęcia nie ucierpiało żadne zwierzę! :-) :-) :-)
czwartek, 7 grudnia 2017
Sezon na świąteczne kiermasze....
A tym razem Was nie zapraszałam. W sumie lepiej ode mnie wiecie, co się dzieje w naszych okolicach... I faktycznie, sporo moich Pań przyszło na imprezę!
niedziela, 3 grudnia 2017
Andrzejki w Borkach cd.
wtorek, 28 listopada 2017
Borki w Andrzejki
Ciekawa jestem,czy któreś ze zdjęć nadaje się do publikacji? No oczywiście mówię o fotkach z imprezy w Borkach.
Wszystkie zdjęcia pokazuję za zgodą właścicieli prac.
Poniżej prace pani, która poprosiła o wymienienie jej imiennie.
Anioły i szkło malowane wystawiała pani Helena Niebrzegowska-Szmulik ze wsi Ulan Majorat. Obiecałam jej, ze przedstawię ją z imienia i nazwiska. Nie jest to dla mnie żaden problem, tym bardziej, że te prace są niepowtarzalne, malunki wykonane ręcznie a nie naklejane. Wielki szacunek z mojej strony! Co nie znaczy, że prace innych twórczyń mi się nie podobały! Było się czym zachwycić ! Patrzcie i podziwiajcie!


Cała ekspozycja wykonana z papierowej wikliny. Szkoda, że zrobienie zbliżenia niestety nierealne... Zosia obiecała mi przesłać zdjęcia tych prac zrobione konkretnym sprzętem.=>


Tak to się chciało uwiecznić! Niestety wiele skarbów nie udało się pokazać, z powodu złej jakości zdjęć. Nawet moje stoisko pozostanie tajemnicą...
Wszystkie zdjęcia pokazuję za zgodą właścicieli prac.
Poniżej prace pani, która poprosiła o wymienienie jej imiennie.
Anioły i szkło malowane wystawiała pani Helena Niebrzegowska-Szmulik ze wsi Ulan Majorat. Obiecałam jej, ze przedstawię ją z imienia i nazwiska. Nie jest to dla mnie żaden problem, tym bardziej, że te prace są niepowtarzalne, malunki wykonane ręcznie a nie naklejane. Wielki szacunek z mojej strony! Co nie znaczy, że prace innych twórczyń mi się nie podobały! Było się czym zachwycić ! Patrzcie i podziwiajcie!

Wzory haftów poniżej pani hafciarka wzięła z... natury! Oglądała kwiatki w ogródku i na polu a potem je rysowała na płótnie.

Cała ekspozycja wykonana z papierowej wikliny. Szkoda, że zrobienie zbliżenia niestety nierealne... Zosia obiecała mi przesłać zdjęcia tych prac zrobione konkretnym sprzętem.=>


Tak to się chciało uwiecznić! Niestety wiele skarbów nie udało się pokazać, z powodu złej jakości zdjęć. Nawet moje stoisko pozostanie tajemnicą...
Subskrybuj:
Posty (Atom)














































