wtorek, 31 grudnia 2019

Szczęśliwego Roku 2020 a wcześniej - szalonej zabawy sylwestrowej!  Tego życzę Wam ja, Gosia!


Znalezione obrazy dla zapytania wesołego śylwestra i szczęśliwego nowego roku

czwartek, 26 grudnia 2019

Świątecznie

Dziś kilka prac świątecznych które wykonała kuzynka Jola i jej dzieciaki





 




Jeśli już kiedyś zaglądaliście na mego bloga, domyśliliście się, że te piernikowe cuda zrobił Piotr i Rodzinka!

środa, 18 grudnia 2019

Święta tuż tuż.

Czy to naprawdę już święta? Jakoś tak nieświątecznie dookoła, bardziej jak chłodna majówka...
Zasadniczo powinnam się cieszyć, w domu nie za zimno, w kolejce postoisz, nie zmarzniesz....
Co do kolejki - niby przeżytek, ale jak trzeba kupić tańszą kiełbaskę na święta, taką wędzoną albo tłuściutkiego karpika to się ta komuna przypomina!
Moje święta na miarę potrzeb, od jakiegoś czasu staramy się trafiać z ilością i jakością.
W tym roku wyeliminuję bigosisko. U nas to  potrawa na 1 podanie a reszta do śmietnika. Ale kapusta z grochem i grzybami być musi! Postne to, ale u nas idzie dopóki dna w garnku nie zobaczymy! 
Czy u Ciebie jest jakiś hit świątecznego stołu albo coś, czego byś najchętniej nie brał (brała) do ust,gdyby nie tradycja?

Żeby choć trochę uratować świąteczny klimat pokażę Wam kilka fotek.








Powyższe Mikołaje były hitem kiermaszu we Świerżach,a wzrost miały jak dziecko, duże i jeszcze większe! Może też zrobię  takiego kolosa?Tak dla siebie!
A drugim hitem były kanapki ze swojskim smalcem, ogóreczkiem, papryką. Takie rarytasy jadłabym nie tylko w przypływie głodu!

wtorek, 10 grudnia 2019

Kiermasz x 2

Dziś mam znikolinę w paluszkach. Co napiszę, to mi znika.
Zaczęłam się dzielić wrażeniami z kiermaszu w Radzyniu i z tego Wohyńskiego.
Oczywiście jak zwykle same ochy i achy. Jedyna różnica - w Radzyniu się omarzłam, a Wohyń zadbał o nas kompleksowo.
Wszystkie fotki, które pokażę i nie pokażę przebija jedna - zupełnie nie związana z rękodziełem.



Piętnaście motocykli a na nich Mikołaje! Narobili takiego hałasu, ze wszyscy usłyszeli. Tyle radochy, że każdy się uśmiechnął. Między naszymi straganami było ich pełno! 
Wiele osób dostało prezencik, robiło selfie. Nie chwaląc się ja tez dostałam prezent od Mikołaja. Po raz pierwszy od lat nie zrobiłam go sobie sama!😁
A mojego męża Mikołaj pytał:,,czy byłeś grzeczny, chłopczyku?" Pewnie miał jakieś  przecieki ,, z góry"! 😇