wtorek, 10 grudnia 2019

Kiermasz x 2

Dziś mam znikolinę w paluszkach. Co napiszę, to mi znika.
Zaczęłam się dzielić wrażeniami z kiermaszu w Radzyniu i z tego Wohyńskiego.
Oczywiście jak zwykle same ochy i achy. Jedyna różnica - w Radzyniu się omarzłam, a Wohyń zadbał o nas kompleksowo.
Wszystkie fotki, które pokażę i nie pokażę przebija jedna - zupełnie nie związana z rękodziełem.



Piętnaście motocykli a na nich Mikołaje! Narobili takiego hałasu, ze wszyscy usłyszeli. Tyle radochy, że każdy się uśmiechnął. Między naszymi straganami było ich pełno! 
Wiele osób dostało prezencik, robiło selfie. Nie chwaląc się ja tez dostałam prezent od Mikołaja. Po raz pierwszy od lat nie zrobiłam go sobie sama!😁
A mojego męża Mikołaj pytał:,,czy byłeś grzeczny, chłopczyku?" Pewnie miał jakieś  przecieki ,, z góry"! 😇














Brak komentarzy: