Pierwszy raz w życiu byłam na
takim pokazie. Bardzo mi się podobało, chociaż mój ślubny widział lepsze występy.
Kto nie lubi kiepskich filmów, niech lepiej nie otwiera!(To mój pierwszy film. Słaby aparat, marny filmowiec i miejscówka pod słońce) Sama kręciłam na pamiątkę dla siebie. W każdym razie dobrze słychać ryk silników.
Wygrałam bilety na Iledzisiaj. Pogoda dopisała! Humory też.
No tak, nikt nie obejrzy filmu. Plik jest za duży.Zawodność techniki jest wielka! :-(