Cud się stał pewnego razu, czyli dziś. Pędzę ja z samego rana do kuchni smażyć placki na śniadanie bo wieczorem chleb się wykończył... A tam chleba cały chlebak. Kto kupił, jak wszystkie dzieci w łóżkach? KTOŚ ruszył pupsko mimo deszczu? WOW!
A na dokładkę, żeby tak pozostać przy temacie spożywczym...
....sałatka z chińskich zupek! Niezła alternatywa dla tradycyjnych kotletów! Dzieciom tak posmakowało, ze o mały włos a nie starczyłoby dla mnie!