czwartek, 9 listopada 2017

A to niespodzianka!

W życiu bym się wczoraj nie domyśliła, gdzie wyląduję z samego rana.  Wiesia mnie wyciągnęła! Właśnie idąc dalej tym samym stylem nigdy bym się nie spodziewała, że zjawi się moja kumpelka z propozycją nie do odrzucenia. A tyle razy ją  namawiałam...
Więc dostałam zaproszenie na poranna porcję pływania, czyli na basen! Mówię Ci obłęd! Cały obiekt tylko dla nas! W brodziku brodziły jakieś małe delfinki i tyle. Lubię tak sobie poszaleć, gdy nie trzeba się co chwila obok kogoś przeciskać lub ustępować miejsca.
Prawdę mówiąc już dawno nie pływałam, z rożnych powodów. Teraz mam znowu motywację. Wiesia pilnie uczy się pływać a ja wraz z nią. Teraz za to płacę za chwile przyjemności. Jak? Sieeeedzę, gotuuuję i się wkurzam! Kolega z kosmetykami spóźnia się już sześć godzin!  Kurczę pieczone, jak się tylko żarcie ugotuje zostawiam na posterunku ślubnego a sama śmigam do Biedronki. W końcu nie samym obiadem rodzina żyje!

sobota, 4 listopada 2017

Na dworze szaro, zimno i do dzisiaj strasznie padało. W Hiszpanii wygląda to tak! Przynajmniej na pocztówkach...



Tam wypoczywa moja Ciocia z rodziną. Miło, e o nas pamięta!

poniedziałek, 30 października 2017

Październik cz.2 Targi pracy i edukacji

171019-targi-34Ja przy pracy! Zdjęcie zrobił Michał Maliszewski.

https://iledzisiaj.pl/aktualnosci/9850-targi-pracy-i-edukacji-2017.html

Zdjęcie poniżej to moje dzieło. Stoisko Oriflame, i moja młoda pomocnica, Łucja.


Chwile spokoju zdarzały się rzadko. Do południa  były tłumy młodzieży, wiele osób podchodziło, by porozmawiać, poznać zapachy a i wypytać, na czym polega praca w Ori. Ja tez się czegoś dowiedziałam , że w szkołach jest coraz więcej konsultantek z Oriflame. 
 Kilka dziewczyn dziwiła się po obejrzeniu katalogów. że wcale nie jest drożej niż w Avon. Też tak sądzę! Pora więc porzucić kompleksy!

niedziela, 29 października 2017

Kobieca Oranżeria - październik część pierwsza


Jak powszechnie wiadomo im więcej dookoła się dzieje, tym mniej czasu na pisanie...
Nareszcie nie miałam kiedy pisać... Co się tak cieszę? A cieszę się z tego powodu, że ja nie piszę jak się dużo dzieje. Lubię, jak się  dzieje. Brak mi kontaktu z blogiem, ale żeby coś napisać, trzeba najpierw mieć o czym! Sami to wiecie!
Rzecz pierwsza: zaliczyłam fryzjerkę. Dwuznacznie to brzmi ale fajnie wygląda. Zmiany nikt  nie zauważył a włosy układają się 
że ach! 
Z odświeżonym wizerunkiem przeżyłam moc wrażeń na babskim wieczorze w kinie... Spotkałam się z wieloma kobietkami. widzicie?



Komedia romantyczna. Było super, Chwilami kino trzęsło się ze śmiechu! A co jeszcze - wzięłam niechcący udział w konkursie i dostałam super nagrodę! Zobaczcie sami!


Co Wam powiem - następny seans tylko dla pań już 13 listopada! Wchodzi do kin ,,Listy do M" część trzecia i własnie ten film obejrzycie! To jak, widzimy się?


A to zwiastun ostatniej imprezy:
Zdjęcie użytkownika Kino "Oranżeria" Radzyń Podlaski.

poniedziałek, 16 października 2017

Odkurzone zdjęcie

Patrzę, a tu Kołobrzeg sprzed roku! Każdy ma swój mały Eden, a to na razie jest mój...



Dziś nawet pogoda pasuje do zdjęcia! Zaczęło  się ponuro, aż się wstawać nie chciało. Temperatura podskoczyła, dosłownie -  lato. Co niektórzy wrócili do krótkich rękawków! 
Przed rokiem też nam  przez parę dni dogrzało za to później były sztormy z górnej półki! Dziś prognozy o sztormach na szczęście nie wspominają. 
Mam parę fotek z urlopu w Kołobrzegu. Uwieczniłam słoneczne plaże i wzburzone morze, do nich chętne wracam. Może jeszcze kiedyś trafią mi się takie niezapomniane wywczasy!
Przez długie lata takim moim szczęśliwym miejscem było miasteczko, gdzie pobierałam nauki. Spotkałam tam wielu wspaniałych ludzi. Było tez kilku wrednych, co jednak nie wpłynęło na postrzeganie przeze mnie tej miejscowości. Może to uroki  młodości może pierwsze samodzielne decyzje  i życie na własny rachunek? Może...
Nadal darzę sentymentem tamtych ludzi, tamte miejsca. To było wieki temu. Od tamtego czasu znalazłam się wielu pamiętnych miejscach. Nie wiem, czemu niektórych nie mogę zapomnieć...
 

czwartek, 5 października 2017

Hity jesieni

Co mamy z tej naszej polskiej złotej jesieni? 
Jesienny deserek





Jesienne stylizacje

 

...i jesienny, skwaszony humorek...

sobota, 30 września 2017

Najlepszego!

No, toście się doczekali! Dzień Chłopaka!
Przyjmijcie życzenia ode mnie! Jak zwykle zdrowia, kasy i jeszcze dużo pieniędzy! Chi, chi, chi... No, wszystkiego wymarzonego Wam życzę, chłopaki!

Znalezione obrazy dla zapytania źyczenia na dzień chłopaka darmowe

piątek, 29 września 2017

Poranny kryzys

Takich numerów to jeszcze nie było! Raptem jednego poranka okazało się, że nie ma w domu ani oleju, smalcu ani jajek a mleko na wykończeniu. A tu piątek i pomysłów na ciepłe śniadanie brak!
Spróbowałam placków na sodzie i margarynie ale jakoś mi nie smakują. Co, mam tym dzieciaki nakarmić?  Dobrze chociaż, że chleba mam ile trzeba. Uprażyłam na suchej patelni. Z dżemem wyszły jak trzeba! 
Jakoś moja Babcia smażyła placki bez mleka i jajek i były pyszne! Na Wigilię tylko takie robiła a ja się wtedy nie bardzo pytałam, z czego i jak się je robi. Babci już dawno z nami nie ma i już mi nie powie... 
Do ciasta dodam jajka, jak dokupię  i usmażę placki dzieciom później. 
A jakie Wy macie pomysły na kryzysową sytuację? Żeby było szybko i na ciepło?

poniedziałek, 25 września 2017

To już koniec!

A to się porobiło! Kurs mnie się skończył po dłuuuugich wakacjach! Egzaminami  się skończył. No i mam swój papierek. Ale czy certyfikat dostanę to się okaże za jakieś 2 lub 3 miesiące...
A komisja była ... echhh! Tacy fajni panowie! I przystojni!




Jednak trochę zawiedziona jestem. Nie egzaminem, ale samym kursem. No,  nie udało się stworzyć takiej zgranej paczki jak na komputerowym... Trochę szkoda, bo byłyśmy same świetne dziewczyny! Mam nadzieję, ze jednak nasze kontakty się nie zerwą!

sobota, 16 września 2017

Konkurs

Znajome często biorą udział w konkursach internetowych. Swego czasu byłam fanką wszelkich konkursów radiowych i krzyżówek. Kilka razy nawet coś wygrałam. Ale internet? 
Kiedy koleżanka podesłała mi ten konkurs pomyślałam sobie , że w końcu spróbuję. I spróbowałam.



Konkurs drogerii Uroda z Radzynia Podlaskiego. Nagrodę już odebrałam, co widzicie powyżej.
   Chociaż akurat na brak kosmetyków nie mogę narzekać, taka nagroda sprawiła mi dużo radości! Znowu się potwierdziło, że nie wygrywa ten, który nie gra!  :-)

niedziela, 10 września 2017

Nici

Z wyjazdu nic nie wyszło, czyli wyszły przysłowiowe nici. Za bardzo się cieszyłam na spotkanie bliskich... Cóż, nauczka po raz n-ty. W każdym razie oprócz wściekłości została mi fajna kreacja i kilka par butów których nigdy bym sobie nie kupiła w innych okolicznościach. No, w każdym razie nieprędko.
Kupiłam też parę gadżetów a to jeden z nich:


Przy okazji nauczę się z tym obchodzić. Naklejki marki Oriflame i kupione niedrogo. Testujemy? - Testujemy! (nr. kat.27303.)
Jak już się pooklejam, pokażę wszem i wobec. Tymczasem  zwróćcie uwagę na mój lakier do paznokci marki Belle - czy taka jeszcze istnieje? To super weteran. Ma lat gdzieś tyle, co moje najstarsze... Nie jest to mój ulubiony kolor ale kiedyś w końcu trzeba go było wypróbować.
 Trzyma się od wczoraj, czyli nie jest źle.



Mam tu coś jeszcze godnego uwagi. Dziś próbowałam na moich stopach i strasznie niewygodnych butach, nota bene też moich.


Pokazać również buty i stopy? No, może bez przesady! Musicie uwierzyć na słowo, buty doszły do domu w całości a na nogach ANI JEDNEGO BĄBLA!
Preparat ten nazywa się Feet Up Advanced /spray przeciw otarciom.(Nr. kat.33035)  Polecam każdemu kto ma nowe buty albo nadwrażliwe stopy!
Kiedyś chciałam podarować taki przyjaciółce, która pracowała w sklepie a jej stopy to była jedna wielka rana. Podziękowała mi, bo dostała w aptece jakieś cudowne specyfiki. Pracę zmieniła na siedzącą, ale odciski leczy do dziś....