piątek, 28 lutego 2020

Domowa piekarnia



               Plan na piękne ciasto.Jeszcze czeka i rośnie!

Teraz zastrzyki niemodne. Lekarze preferują ,,leki nowej generacji". Nie trzeba szukać pielęgniarki do robienia zastrzyków. Choroby jednak mało sobie robią z syropków i tabletek.
I tak po skończonej kuracji kaszel się ciągnie i ciągnie...
Oby się do takiego nie dokleił jakiś nowy wirus.

Tymczasem ja jako podpora rodziny wciąż jestem na chodzie i rozsiewam zarazki, gdzie się da, czyli po domu. 


Miało urosnąć tylko do brzegów blaszek a tu masz! Wielkie góry i jeszcze popękały!




Widać, jakie grube porosły?



A co tam! Żadnego zakalca nie ma! A że wyrósł? Plus dla mnie! Jak piekłam parę dni temu z innego przepisu to zaczyn w ogóle nie pracował.  Zakalca nie było, ale chlebek taki chuchraczek wyszedł,że wstyd było pokazać!

Wczoraj wygrzewałam się w kuchni razem z zaczynem chlebowym i mi wyszło! Chleb na zakwasie udał się prima sort. zastrzeżenie do podstawowego przepisu - dosypać więcej soli.
Chleb drożdżowy tradycyjnie mi się udał.
Rodzina zadowolona, z tej radości dziś muszę znowu wziąć się za pieczenie.
No, nie wiem, czy się bardzo cieszyć, ze im tak smakuje....

Tutaj macie adres do przepisu. Na tym blogu jest też rozpisane krok po kroku, jak się robi zakwas, jak go dokarmiać i aktywować.
https://skutecznie.tv/2011/10/fenomenalnie-prosty-chleb-na-zakwasie/

wtorek, 25 lutego 2020

Ruiny

Już dawno zaintrygowały mnie stare mury, które stoją tuż za parkiem, niedaleko oranżerii.
Oglądałam je raczej z daleka a wyobraźnia działała.
Tym razem znalazłam chwilę i podeszłam bliżej. Nawet zdjęcia zrobiłam! Teraz niech Twoja wyobraźnia trochę popracuje!  😜











A dzień był znowu dżdżysty i zdjęcia niezbyt profesjonalne. Może dzięki temu mury bardziej tajemnicze?

niedziela, 23 lutego 2020

Pandemium w wersji mini



No i co tu dużo pisać. Jak było dobrze, to dobrze a jak się zwaliło, to w formie plagi egipskiej na całą rodzinę...
Dobrze, że ja się choć trzymam. No, w każdym razie całkiem nie padłam. Pochoruję sobie, jak reszta stanie na nogi.

Firmy farmaceutyczne zbijają kokosy, ludeczkowie się leczą albo suplementują na potęgę!

poniedziałek, 17 lutego 2020

I po zimie!

Piecze się następny  ,,chlebus" (jak mówią moje latorośle).
Mam chwileczasu, zeby się spotkać z Wami.
Pokażę Wam, jak wiosna przepędza zimę. Może roślinki są mądrzejsze od nas?




Widzicie te jasnozielone kłaczki? To są pąki liści, które zaczęły właśnie pękać...
Miło byłoby popatrzeć na zaśnieżone ulice. Popatrzeć! I tyle. Za mrozem jakoś mi nie tęskno!



Zdjęcie krokusa zrobione 23.02.202


A tak wyglądają moje chlebki. Suuuper! Wyrosły pięknie i są ekstra smaczne.  





Kolejny przepis na mojej ekstra liście!

środa, 12 lutego 2020

Dla kobiety, kobietki, kobie....







Na kawce u Anki

Jak dobrze mieć przyjaciół! Nawet, gdy nie spotykamy się codziennie, jak kiedyś.
Jednak aby przyjaźń wciąż trwała trzeba ją pielęgnować, podlewać chuchać na nią i dmuchać.
Niewielu prawdziwych przyjaciół mi zostało. 
trzeba o nich pamiętać...
STO LAT !

ANIU !

środa, 5 lutego 2020

Ryby mają głos?

Chyba pora poczynić nowe inwestycje!
Widok akwarium mnie bardzo uspokaja...



A to akwarium u Joli. U mnie też by ryby miały jak u Pana Boga za piecem, dopóki  nie zdechłyby z głodu! 😜

poniedziałek, 3 lutego 2020

Nowe hobby

No tak, całymi dniami nie mam czasu a tymczasem pojawiło mi się nowe hobby, dość czasochłonne. Od pewnego czasu PIEKĘ CHLEBEK!    

Tak wygląda śniadanko


                                                                                          Tyle po nim zostaje....



Próbuję różne przepisy a że za dnia nie mam czasu powstał pewien... hmmm... konflikt małżeński. Małżonek nie lubi, jak mu łażę po nocy. Całe szczęście,  że rano, jak spróbuje mojego chlebka to mu  fochy mijają!
Dziś stwierdziłam, że i tak będę  miała reprymendę więc piekę od razu na kilka dni.
Mam w tym podwójny interes. a bo praca ,,za jednym zamachem" a po wtóre następne żale tez się przesuną w czasie...





 Ten chleb wyszedł raczej chudo.
Zapamiętać! 
- Mniejsza foremka!
- Nie używać MĄKI LUKSUSOWEJ! Do żadnego chleba!

Moje wypieki są na bazie drożdży, do zakwasu jeszcze nie dorosłam. Ale na wszelki wypadek przepis sobie znalazłam.

Dziś już raczej nie spróbuję, bo zęby umyte a chleb parzy. w każdym razie wygląda baaardzo smakowicie!