Pierwszy raz w życiu byłam na
takim pokazie. Bardzo mi się podobało, chociaż mój ślubny widział lepsze występy.Kto nie lubi kiepskich filmów, niech lepiej nie otwiera!(To mój pierwszy film. Słaby aparat, marny filmowiec i miejscówka pod słońce) Sama kręciłam na pamiątkę dla siebie. W każdym razie dobrze słychać ryk silników.
Wygrałam bilety na Iledzisiaj. Pogoda dopisała! Humory też.
No tak, nikt nie obejrzy filmu. Plik jest za duży.Zawodność techniki jest wielka! :-(

2 komentarze:
Gratulację wygranej A ślubny niech się cieszy z wygranej a nie marudzi
Taki charakter! A to on mnie namówił żebym zagrała. :-)
Prześlij komentarz