Jak zwykle mam program minimum. ze dwa ciasta i coś na obiad, bo i tak przez święta będziemy wigilijne dojadać. Bo najlepsze!
Jak przyjdzie podawać okaże się, że nie umiem liczyć. 12 dań się jakoś rozmnoży dziwnie a ciasta też uległy jakiemuś pączkowaniu... Cóż, taka mała świąteczna magia w moim domu.
Tymczasem polkażęWam, co mnie wprowadzało we świąteczny nastrój. Snieg nie, mróz nie, natomiast....
To moja świąteczna dekoracja na kiermasze i promocje. Właściwie można by już porozwijać... Trochę szkoda!
Jak przyjdzie podawać okaże się, że nie umiem liczyć. 12 dań się jakoś rozmnoży dziwnie a ciasta też uległy jakiemuś pączkowaniu... Cóż, taka mała świąteczna magia w moim domu.
Tymczasem polkażęWam, co mnie wprowadzało we świąteczny nastrój. Snieg nie, mróz nie, natomiast....
To moja świąteczna dekoracja na kiermasze i promocje. Właściwie można by już porozwijać... Trochę szkoda!


2 komentarze:
Czy jeszcze są te prezenty? Zaraz Dzień Babci i Dziadka!
Parę rzeczy rozdałam, ale większość nietknięta!
Prześlij komentarz