sobota, 23 grudnia 2017

Ostatnie przedświąteczne

Kto ma dziś czas na rozrywki? Jakoś szybko nadeszły te święta. Teraz to już pieczenie, gotowanie i ostatnie porządki... Najtrudniej te stoły ogarnąć. Już bym położyła, ustawiła a nawet ponakładała, żeby gotowe było! 
Jak zwykle mam program minimum. ze dwa ciasta i coś na obiad, bo i tak przez święta będziemy wigilijne dojadać. Bo najlepsze!
 Jak przyjdzie podawać okaże się, że nie umiem liczyć. 12 dań się jakoś rozmnoży dziwnie a ciasta też uległy jakiemuś pączkowaniu... Cóż, taka mała świąteczna magia w moim domu.
Tymczasem polkażęWam, co mnie wprowadzało we świąteczny nastrój. Snieg nie, mróz nie, natomiast....




To moja świąteczna dekoracja na kiermasze i promocje. Właściwie można by już porozwijać... Trochę szkoda!

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

Czy jeszcze są te prezenty? Zaraz Dzień Babci i Dziadka!

Gosia pisze...

Parę rzeczy rozdałam, ale większość nietknięta!