Pokazywanie postów oznaczonych etykietą robótki ręczne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą robótki ręczne. Pokaż wszystkie posty

środa, 27 lipca 2022

Nowy stroik... Odrodzona pasja

 Mam coś. Dawno tego nie robiłam. Właściwie były dotąd robione przeze mnie od A do ZET. Tym razem z kupionych gałązek. 








Cóż, nie mam sposobu na wodę i inne tego typu. Kwiatki lubią deszcz, ale nie te z papierowej wikliny...

Tak więc tym razem moja stroikowa próba. Mamy ,,rozpust" na cmentarzu, zbliża się bowiem święto Anny. A kwiatki staną na grobie....

Przyznam Ci się, że spodobało mi się to strojenie stroików... 

Małżonek przebąkuje coś o produkcji masowej. Więc komu, komu? 

Do Święta Zmarłych mogę ich naukładać, że hej! 

piątek, 4 marca 2022


 Sytuacja jest nieciekawa, ale ile można stresować się wieściami z frontu?

Nie ma co podsłuchiwać radio i grzebać w internetach.  Mąż i tak zrobi streszczenie całej sytuacji, czy chcę, czy nie.

Praca czeka. Trzeba mi do ludzi.

Użyłam jak zwykle kosmetyki Oriflame. Dla poprawy nastroju wzięłam znowu tę czerwoniastą pomadkę...

Jaki Ty masz sposób, żeby poprawić sobie nastrój?

Napisz w komentarzu. Chętnie skorzystam z nowego ...


poniedziałek, 1 listopada 2021

Na Święto Zmarłych

  Od takich drobiazgów zawsze coś się zaczyna. Listek, kwiatek, gałązka. To była pierwsza gerbera. Jeszcze nie wiedziałam, jaki i czy w ogóle będzie ciąg dalszy..



 Pierwsze kwiatki, pierwszy bukiet... Miał być foamiran ale u nas niedostępny, skorzystałam z zamiennika













poniedziałek, 23 sierpnia 2021

piątek, 11 czerwca 2021

Puste gniazdo

  Wiesz, co to ,,syndrom pustego gniazda"?

Ja już wiem. Właśnie zaczęłam rozumieć moją teściową.

U mnie na szczęście rodzinka wraca na noc do dom., Mam dla kogo  gotować. i słucham wieczorami wieści z całego dnia 

Trudno znieść tę domową ciszę. 

Źle ze mną, jeśli wyciągam zaległą robotę.

Jeszcze trzy  tygodnie, przynajmniej Mały trochę ze mną pobędzie. Wakacje!  Ej, przecież matki zawsze rodzą dzieci dla świata a nie dla siebie...



Ostatnio odkryłam na nowo Instagram. Uczę się robić lepsze zdjęcia.

Chcesz obejrzeć?

Zapraszam:   https://www.instagram.com/gofi1104/


poniedziałek, 21 grudnia 2020

W klimacie świąt

 To ja Was teraz zaskoczę talentem mojego męża.

Na święta zrobił piękny bukiet!  



Męża bukiet przedświąteczny... Z jednym kwiatkiem mojej produkcji.

sobota, 1 sierpnia 2020

Wszystkiego dziś dużo!

Wkurzyło mnie , że chleb ostatnio skończył się w najmniej pożądanym momencie.  
Chlebak pusty, sklepowy chleb niedobry a do świeżego trzeba czekać conajmniej  dwie godziny...
Poświęciłam całe popołudnie. A niech tam!
Jest jednak faktem, że takie poświęcanie zawsze się opłaca. Nawet ten nieudany chlebek znika w okamgnieniu.

  
Obydwa chlebki pszenne  (ciemny na zakwasie i drożdżach a jasny na samych drożdżach.
Ciekawe, na ile dni wystarczy?
 Do pełni szczęścia dostaliśmy jeszcze pół skrzynki  bułek (pszennych) i worek bananów.Tych żółtych i zakrzywionych.
 Jutro więc znowu taniec przy piekarniku.
Ciasto bananowe a może zapiekane bułki z bananem i czekoladą?

Co Ty byś zrobił - zrobiła, żeby wykorzystać dużą ilość bananów i bułek? Podpowiedz mi w komentarzu.

czwartek, 1 grudnia 2016

Po rodzinie!: Na ludowo

Po rodzinie!: Na ludowo: Witajcie, moi mili! Dziś pokażę Wam coś, co śmiało można nazwać zabytkiem.Powstało przed wojną, a kto był autorem, nie zdołałam się dowiedzi...

Andrzejki 2016 w Borkach

Tak jakoś mało fotek z kiermaszu andrzejkowego w Borkach... Pokażę, co mnie sie udało pochwycić. Ot, parę ciekawostek.
W pierwszej kolejności troszkę prywaty! Gosia i Oriflame!I Mariola oczywiście.


Czego jak czego, ale imiennego podziękowania się nie spodziewałyśmy. Oprócz tego zaproszenie na następna imprezę!
Teraz spójrzcie na kolejną niespodziankę. Nie zawsze coś, co widzimy jest tym, czym jest naprawdę!



Co to za miody zapyta któraś z pań? Też zadałam takie pytanie. Otóż to nie są miody,. Mamy tu dżem z dyni oraz z marchwi z imbirem. Czy ktoś by na to wpadł? Takie małe oszustwo, a jakie smaczne!

Jak już jesteśmy przy smacznych rarytasach - śledzie z oliwkami.
Moczy się filety,kroi na drobne kawałki. Polewa odrobiną octu. Do tego trzeba wkroić cebulę, dodać trochę oliwek bez pestek, a potem doprawić swojskim olejem. Tradycja z nutą egzotyczną.




 A tu mamy puszyste bałwanki zrobione... na drutach! Z  daleka wyglądały jak wykonane z waty. Ale też mięciutkie!



A tu  choinki z patyczków zebranych nad morzem... Kto by pomyślał! Tak je wybieliła morska woda, że są bialutkie jak kawałki soli!



Zachwyciły mnie również anioły, rzeźbione w lipowym drewnie.



Ten przepiękny talerz został wykonany metodą Decoupage.


Impreza była bardzo interesująca, wiele z dziedzin rękodzieła przedstawionych na stoiskach widziałam po raz pierwszy. Mam nadzieję, że te jak i wiele innych zobaczymy na kiermaszu w Pałacu Potockich.


piątek, 25 listopada 2016

Z fabryki cukierków

Pamiętacie? Moje dziecko było niedawno  na wycieczce w stolicy. Wróciło pełne wrażeń i przywiozło coś ze sobą!





Z Fabryki cukierków przywiózł własnoręcznie zrobionego lizaka! Nie wiedziałam, że Młody ma taki talent w rękach!
A na drogę każde dziecko dostało torbę cukierków. Wszystko pyszne, szkoda,że do takiej fabryki nie jeżdżą  częściej!