Pokazywanie postów oznaczonych etykietą święta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą święta. Pokaż wszystkie posty

środa, 27 lipca 2022

Nowy stroik... Odrodzona pasja

 Mam coś. Dawno tego nie robiłam. Właściwie były dotąd robione przeze mnie od A do ZET. Tym razem z kupionych gałązek. 








Cóż, nie mam sposobu na wodę i inne tego typu. Kwiatki lubią deszcz, ale nie te z papierowej wikliny...

Tak więc tym razem moja stroikowa próba. Mamy ,,rozpust" na cmentarzu, zbliża się bowiem święto Anny. A kwiatki staną na grobie....

Przyznam Ci się, że spodobało mi się to strojenie stroików... 

Małżonek przebąkuje coś o produkcji masowej. Więc komu, komu? 

Do Święta Zmarłych mogę ich naukładać, że hej! 

poniedziałek, 1 listopada 2021

Na Święto Zmarłych

  Od takich drobiazgów zawsze coś się zaczyna. Listek, kwiatek, gałązka. To była pierwsza gerbera. Jeszcze nie wiedziałam, jaki i czy w ogóle będzie ciąg dalszy..



 Pierwsze kwiatki, pierwszy bukiet... Miał być foamiran ale u nas niedostępny, skorzystałam z zamiennika













niedziela, 2 maja 2021

Kasztany

 Przypomniało mi się... 

- Mężu, co to co roku kwitnie jak są matury? Kasztany, czy bzy?

- Kasztany.- Rzekł mi on.

Wobec tego na przekór warunkom atmosferycznym wylazłam za mężem, żeby zrobić sobie spacer i sprawdzić, jak to właściwie jest z tymi kasztanami. Przy okazji spalić trochę kalortt po przyciężkim obiedzie..

Zobaczyłam co następuje: 

  1. kasztany stoją jak stały
  2. liści jak nie było, tak... gdzieniegdzie coś zaczęło wyglądać
  3. o kwiatach kasztanowców nie ma co marzyć  

Pomyślałam, ze coś się mężu pomieszało ale... Bzy też ledwo co zaczęły wegetację.

A we wtorek (pojutrze) zaczynają się matury!

Biedne uczniaki , co będą wspominać po latach? Pewnie te maski na twarzy...?

A gdyby ktoś nie wiedział albo zapomniał- dziś mamy Dzień Flagi!

Wlazłam na ambicję rodzinie, że to niby u SĄSIADA WISI A U NAS CO? 

Rzeczywiście sąsiad flagę wywiesił. To co, mamy być gorsi?👍👍👍

Zasadniczo niech sąsiedzi robią co chcą. Jednak myślę, że nasza flaga jest warta, żeby świętować jej dzień. Mogliśmy mieć zupełnie inną....



sobota, 1 maja 2021

Święto Pracy- NIE ODDAMY!

 


Zacznie się jak bajka! Dawno, dawno  Oj, było to wtedy, kiedy byłam młoda, czyli prawie w czasach kiedy Abraham chodził po świecie...

No więc tak bardzo dawno tego dnia było wielkie święto państwowe.

Święto było, pochód gromadził pracowników ze wszystkich zakładów pracy i szkół.

Co prawda większość narzekała na ten ,,obowiązek" ale wszyscy spotykali się na pochodzie. Jako uczestnicy albo widzowie. Fajnie było tak sobie połazić z dawno nie widzianymi znajomymi. Na mur beton byli obecni.

Dziś z tej tradycji pozostały wywieszane gdzieniegdzie flagi... Ale 1 Maja nikt nie odda. Nie maszerujemy co prawda ale okna się pomyje, na ogrodzie posieje....

Tylko od czasu do czasu starsze panie przypomną, że tego dnia jadało się pierwsze lody i żeby nie wiem jak zimno było zdejmowało się rajstopy! 

I wszystkie dzieci i starsza młodzież  obowiązkowo na biało - granatowo!

Oj, rozczuliłam się...

Idę poszukam flagę...


wtorek, 9 marca 2021

Samosiowe zonkile


 

Stać mnie i na kwiatki i na czekoladki!

Tym razem słodkości sobie daruję. W poście ich nie kupuję!




I nawet nie czuję, kiedy rymuję!

Podobają mi się  te moje ,,żonkosie". Specjalnie wybierałam słabo rozwinięte. Jeszcze trochę oko nacieszą!

W międzyczasie zrobię sobie nowe! Niezniszczalne!




Tak wygląda mój bukiet jak poczuł moją troskliwą opiekę ! 

 Doba po zakupie.


piątek, 1 stycznia 2021

witam Nowy Roku!



Pierwszy dzień roku mam już za sobą. Dzień jak co dzień, siedzenie w garach. Czego ja się tak bałam?

Wczoraj pod wieczór dopadła mnie jakaś panika... Szybko mi przeszło, jak ustawiłam na stole wszystko, co miałam do ustawienia. Może to wpływ szampana a może taka okoliczność, ze przypomniały mi się dawne Sylwestry. dużo hałasu, tańca i śmiechu...

Jakoś teraz smutno. Nawet imprezy z kumpelą i jej mężem pozostawiały trochę niedosytu. W tym roku śmy się nie spotkali. Trochż wina polityki, trochę inne sprawy...

Jednak jak spojrzałam o północy na te gwiazdy na niebie, jak posłuchałam huku petard to pomyślałam, że się nie udało. Po prostu nie wyszło! Ktoś (?) chciał nas pozbawić tradycji a tymczasem zrobił nam dobrze!  Wielkich balów nie było, ale domówki z czystym sumieniem mogliśmy ciągnąć do białego rana! Napić się, wytrzeźwieć i jeszcze napić! Mieliśmy 11 godzin do dyspozycji!✌!  A ile było huku! 💥💥💥 Nie od dziś wiadomo, że gros petard wystrzela się z domowych imprez, z własnego podwórka! I co miały dać te zakazy?

Przydałoby się napisać coś sensownego a tu z mężowego sprzętu krzyczy jakaś dyskusja... Dzisiaj! Pierwszego stycznia! Własnych myśli nie słychać, nie mówiąc o sensownym tekście!

Wobec tego raz jeszcze zdrowia i szczęścia w Nowym Roku!


Napisz, jak tobie się udała zabawa sylwestrowa? Gdzie się bawiłeś, bawiłaś?  




niedziela, 6 grudnia 2020

Imieniny świętego Mikołaja.

 


Czy Mikołaj przyniósł Wam wymarzone prezenty? A może byliście niegrzeczni i dostaliście rózgę?

Pochwalcie się w komentarzach! Jestem strasznie ciekawa!

sobota, 31 października 2020

Podwójnie smutne święto

 W domu lament, mąż wysłuchał już wszystkich możliwych relacji. Tak się wkurzył, że bez kija nie podchodź! 

Telewizja i radio mówią co innego, internety pokazują sytuację z innej strony. Kto tu ma rację? Raczej prawdy się nie dowiemy. Skutki odczujemy na pewno!

Pierwszy skutek osobiście odczułam, jak musiałam w przyspieszonym tempie szykować groby do Święta... Przy świetle z telefonu.

Drugi to dzień jutrzejszy.  Zamiast na cmentarz - do babci na obiad... Zobaczymy!

Trochę przykro, że tradycja nie będzie dochowana.

Większość stroików zaniosłam na cmentarz już wczoraj wieczorem. Miałam nadzieje, że uda się nam skoczyć dziś na drugi cmentarz, gdzie mamy zapomnianą przez wszystkich mogiłę. Nie odważyłam się. Co prawda cmentarz był otwarty i ludzie się kręcili ale jak sobie pomyślałam, ze może być mandacik to mi się odechciało...

Moje wiązanki są trochę mniej wypasione niż te oferowane pod cmentarzem ale takie wolę. Te barokowe  kojarzą się z pogrzebem!  :-(  (Jakby to miało jakieś znaczenie na cmentarzu!)

Ps. Rzeczywiście po południu pilnowała bramek policja, coś pisali... A może to były mandaty?

piątek, 30 października 2020

Zmarli pod kluczem?


Dzisiejszy dzień mnie zaskoczył. Zakaz wstępu ma cmentarze już w przeddzień Wszystkich Świętych?
 Ludzie chyba się spodziewali braku nabożeństw na cmentarzach, co niektórzy pogodzili się z faktem, ze msze odbędą się tylko w kościołach. Nawet Mądra Sowa nie zgadła, że już sobota będzie  zakazana. Ludziska w te pędy ruszyli na mogiły żeby choć po ciemku zapalić symboliczne światełko!
My też rzec można w ostatniej chwili...
Całe szczęście że nie czekałam z zakupem zniczy do jutra. Pojechaliśmy, ciemno już było a na cmentarzu mnóstwo  ludzi!
Na naszych grobach światełko będzie lśniło do wtorku. tylko stroiki nie całkiem dokończone. Ładnie wyszły! Nawet zdjęcia nie zdążyłam zrobić. Szkoda, bym pokazała. 
Tymczasem zobaczcie co na naszej nekropolii 2 dni przed  Świętem Zmarłych...
Samochód trudno zaparkować.


Prawie na każdym grobie światełka pamięci...


Tylko gdzieniegdzie ciemno. Nie wszyscy słyszeli, a niektórzy nie mogli dotrzeć w tak krótkim terminie... Szczególnie przykro starszym ludziom. Włączyli wieczorne wiadomości w  TV a tu takie wieści. Niektórzy długie tygodnie czekają żeby się spotkać
 z najbliższymi. Tymi co odeszli i tymi, którzy ich pamiętają...

U nas spokojnie i zaduma a w większych miastach armagedon ! Co to będzie! Wojna  czy co??


czwartek, 12 stycznia 2017

A życie toczy się dalej...

Zima zimą, ale pora już pożegnać świąteczne klimaty. Kolęda się kończy, ksiądz przemknął jak Batman. Pobłogosławił domostwa, skropił domowników. Coś wyniósł z takiej wizyty? Nie bardzo. Poza skromnymi datkami danymi w większości domów zebrał trochę plotek z życia parafii. Muszą mu wystarczyć do następnego roku.
Po kolędzie, po Objawieniu Pańskim - choinki można rozebrać! trochę szkoda! Pamiętam jak  jednego roku stała prawie do Wielkanocy! Taka była ładna... Oj tam, że się bombki przykurzyły....
Pokażę dziś ostatnie świąteczne ozdoby.  Choineczka mojej mamy własnie została rozebrana.




A oto mój zimowy krasnal. Też już swoje odsłużył, więc pa - pa! Zobaczymy się znowu w grudniu!



niedziela, 1 stycznia 2017

Atrakcje nocy

Niezapomniana noc pełna wrażeń! Awaria mediów została opanowana. W samą porę! Zdążyliśmy na pokaz.W tym roku był problem. Z każdej strony słychać było wystrzały a widok zapierał dech w piersiach! 






Tym razem to mężowi udało się uchwycić kilka efektów świetlnych. Niestety, na takie atrakcje jeden aparat to za mało...
SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU!

wtorek, 27 grudnia 2016

Aktualnie

Święta, święta i... Nie, jeszcze nie po świętach! Jeszcze oktawa Bożego Narodzenia i Sylwester! Tak poświętujemy do Trzech Króli! Wobec tego pokażę, co mi upiększa te święta. O!






Takie choineczki - stroiki świąteczne stroimy co roku. Tym sposobem nie mamy jednej dużej choinki, ale każdy ma swój kawałeczek świąt we własnym pokoju.

Tymczasem mamy wtorek. Już przedwczoraj zauważyłam, że o 16 zapadły ciemności, jak... u Murzyna w kieszeni! Jej, nie dość, że przez cały dzień buro i ponuro to i pada! Właściwie pogoda bardziej październikowa. Nawet moje ulubione kaczki łażą zdezorientowane. Czy łączyć się w pary czy iść z wronami skubać świeżą trawkę?
A klienci dziś jeszcze świętowali. W sklepach sami sprzedawcy. No i dobrze! Święta w końcu!