Takie choineczki - stroiki świąteczne stroimy co roku. Tym sposobem nie mamy jednej dużej choinki, ale każdy ma swój kawałeczek świąt we własnym pokoju.
Tymczasem mamy wtorek. Już przedwczoraj zauważyłam, że o 16 zapadły ciemności, jak... u Murzyna w kieszeni! Jej, nie dość, że przez cały dzień buro i ponuro to i pada! Właściwie pogoda bardziej październikowa. Nawet moje ulubione kaczki łażą zdezorientowane. Czy łączyć się w pary czy iść z wronami skubać świeżą trawkę?
A klienci dziś jeszcze świętowali. W sklepach sami sprzedawcy. No i dobrze! Święta w końcu!



4 komentarze:
U mnie choinka do sufitu!
Ja mam sztuczną, postoi do Trzech Króli! Albo i dłużej!
Gosiu mało w tym roku jedzonka pokazałaś :(
Szybko zniknęło, nie zdążyłam zrobić fotek! Też żałuję, bo w tym roku GOSIA SAMA!
Prześlij komentarz