Taki oto kwiatek kwitnie u mojej mamy. Dostarczyłam go ze szczerego serca, jak widać. A jego ,, mamusia" miała inne kwiaty...
środa, 8 lutego 2023
czwartek, 26 stycznia 2023
Miałam trochę pytań, jak mi się udało zrzucić tyle kilogramów!? Pewnie kosztowało mnie wiele wyrzeczeń.... Czy stosowałam jakąś konkretną dietę, jakieś suplementy?
Otóż jedynym suplementem w mojej kuracji był zdrowy rozsądek....
Miałam wspomaganie w postaci moich dzieci. Syn znalazł mi licznik, który sumował moje posiłki, przeliczał na kalorie i dopingował, np. ,, W tym tygodniu zjadłaś za mało białka"
Czy coś w tym stylu.
Mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że reszty dokonałam sama.
•dwa razy dziennie ćwiczenia, internet ma wiele filmów z których można skorzystać. Najpierw ćwiczyłam na siedząco, żeby nie obciążać stawów. Są też takie ćwiczenia!
•jem wszystko nawet skwarki i słodycze
•jem co 2 godziny po małej porcji Zazwyczaj to 5 posiłków.
•wyliczyłam sobie bezpieczną ilość kalorii żeby być na deficycie a nie popaść w anemię. A jeśli zjem dużo ponad normę, podkręcam po prostu trening!
•badam się regularnie, czy niczego mi nie brak.
• a, i ważę się codziennie o tej samej porze na czczo i zawsze tak samo ubrana, żeby być pewną, że wahania wagi to nie cięższy czy lżejszy ciuszek...
niedziela, 8 stycznia 2023
Chlebowa wpadka
Taaak... Napaliłam się na ten chleb jak szczerbaty na suchary... Bo Synek zdecydował, że wziąłby że sobą domowy chlebek a nie żaden sklepowy...
niedziela, 1 stycznia 2023
poniedziałek, 26 grudnia 2022
BOŻE NARODZENIE 2022
Zaczęło się tak!
Powrót z wiecze
rzy wigilijnej na.... Na wieczerzę wigilijną! Takich ciepłych dni w okresie świątecznym to już dawno nie było!
I tak oszczędnie też chyba nie.
Na całej trasie naszej podróży tylko jedna iluminacja... Zawsze były światła w każdym oknie, przy każdym domu... Ech!
A Dzieciątko rodzi się co roku niezależnie od pogody!
.... Moc truchleje, Pan niebiosów obnażony...
Wszystkiego najlepszego od Bożej Dzieciny! Niech Wam się darzy, niezależnie, czy jesteście katolikami, czy też nie....
sobota, 3 grudnia 2022
Kiermasz ogarnięty.
Impreza po przejściach! Miałam jechać, nic z tego nie wyszło. Justyna, kuzynka i redaktorka zorientowała się, że nie dotarłam i po mnie przyjechała.. A miałam już zabójcze plany wrzucić te moje robótki do pieca... Od razu by się cieplej zrobiło!
Cześć! Jak Ci minęła niedziela?
Ja jak zwykle biegałam koło studenta! W końcu mam go tylko trzy dni w tygodniu!
Nigdy nie myślałam, ze mój Młodziak będzie taki samowystarczalny. Kasę swoją ma, sklep pod nosem.
Babcie mu smażą i gotują... To ja mu chociaż clebuś piekę i ciasto zrobię.
Tak sobie piekę ten chlebek i wracają wspomnienia, jak to się kiedyś człowiek do szkoły wybierał. Ciuchy na cały sezon, bo zjeżdżałam do domu tylko na święta.... Na wałówkę zostawało niewiele miejsca. Plecak i tak trzeszczał w szwach. Nikt specjalnie dla mnie nie stał przy garach. Fakt, obiady w stołówce jadłam, dobre były!
Mój Mały plecaczek szkolny i parę ciuszków na zmianę...
Ech, czasy się zmieniły! Chyba na szczęście!
czwartek, 3 listopada 2022
sobota, 29 października 2022
piątek, 21 października 2022
Jesienny rarytas
Moje Słodziaki (zresztą już wielkie chłopiska) wiedzą, jak wykorzystać sezon na owoce i warzywa. I przy okazji dobre serce matki.
A to zamarzy im się ciasto z truskawkami albo ze śliwkami... Albo egzotyczna dla mnie musaka czy lutenica... Nawet z poświeceniem pomagają w przygotowaniu danych smakołyków.
Tym razem pomoc ograniczyła się do przyniesienia z sadu jabłek i... Znalezieniu opakowania francuskiego ciasta, o którym już dawno zapomniałam.
Nie było dużo pracy. Obrać , utrzeć, usmażyć i wstawić do piekarnika. A jabłek było bagatela, ze cztery kilo.
Co z tego wyszło sama nie wiem. Spróbuję jutro, może jeszcze dolecę... A widząc ubytki mogę wnioskować, że moim drabom bardzo posmakowało.
Nie jest wybitnie piękne ale z własnych jabłuszek i bez grama cukru! A cukier jest w naszym domu na cenzurowanym!
Czy lubisz szarlotkę? A może masz przepis na inne cuda z jabłkami?
Podziel się z nami! :)
sobota, 1 października 2022
Przygoda w podróży
Takie coś na w miarę równej powierzchni i ja! No! To co z tego wynikło?
Właściwie to się ucieszyłam. Dlaczego? Bo tylko na otarciu kolana i dziurze się skończyło.
sobota, 17 września 2022
Na zamówienie
Nie samymi podróżami człowiek żyje! Chleba nam trzeba! A w ostateczności placki też mogą być...
Dzieci zamówiły już parę dni temu a i mnie się już chciało.
Tym razem nikt nie powie, że przypalone... Wyszły w sam raz. Pyszne! Wszyscy w domu uradowani, poza mną.
Oj, ta moja dieta!
Odbiję sobie jak osiągnę to, co sobie założyłam!































