sobota, 3 grudnia 2022

Kiermasz ogarnięty.

 Impreza po przejściach! Miałam jechać, nic z tego nie wyszło.                                                                Justyna, kuzynka i redaktorka zorientowała się, że nie dotarłam i po mnie przyjechała..                     A miałam już zabójcze plany wrzucić te moje robótki do pieca... Od razu by się cieplej zrobiło!                     




2 komentarze:

Powierniczka pisze...

Ciebie ni widac na tej fotce.

Gosia pisze...

Mnie nie widaać, bo to ja robiłam zdjęcie.