niedziela, 28 listopada 2021
Co Ty sądzisz?'...
poniedziałek, 8 listopada 2021
Śniadanie dla ucznia
Tym razem nie jest to bomba witaminowa ale ileż można przed lekcjami jeść sałatki i jajecznicę?
środa, 3 listopada 2021
Storczyk
Jaki mi ŚLICZNY okaz urósł... Kwitł jakoś skromnie a tu takie kwiatki!
Nie wiem, jak to coś przeżyło w storczykowym podłożu ale urosło i się nawet czerwieni!
Pewnie dam jej zaczerwienić się do końcaa potem.... Potem to ją ZJEM!
Kumpela pokazywała mi swoje papryczki z doniczki, siostra słała fotki a okazało się, że nie jestem gorsza!
A to dorosły okaz mojej papryki!
Hodujesz w domu jakieś warzywa? Jeśli tak, to się pochwal!
wtorek, 2 listopada 2021
poniedziałek, 1 listopada 2021
Bez sensu
Czy czasem macie takie leniwe dni ,, odpoczynku"?
Ja się czuję bardziej zmęczona niż po tygodniu ostrej jazdy. Internety wyczytałam, zero natchnienia.
Jutro już powolny powrót do normalności. Hurra!
Na Święto Zmarłych
Od takich drobiazgów zawsze coś się zaczyna. Listek, kwiatek, gałązka. To była pierwsza gerbera. Jeszcze nie wiedziałam, jaki i czy w ogóle będzie ciąg dalszy..
Pierwsze kwiatki, pierwszy bukiet... Miał być foamiran ale u nas niedostępny, skorzystałam z zamiennika
egzemplarz. Co sądzisz o takim stroiku?
piątek, 29 października 2021
Noc ducha
Życie pisze dla nas różne scenariusze...
Myślałam, że już nigdy nie wezmę się za szycie. Maszynę używałam od kilku lat do naszywania łatek na dziurki. I obszywania ręczników a tu masz...
Ktoś, kto nie wie, że jestem już nieaktywna zawodowo poprosił o przysługę... Głupio było bodmówić.
Spędziłam nad tą robótką 2 noce. Jak w przysłowiu. Co robi stara? Szyję i rozpara...
Nie dało się wszystkiego zszyć na maszynie. Giga robótka ale żeby zrobić sobie dostęp trzeba by było rozpruć pół płaszcza..
Jutro prasowanie i kontrola zapięcia. Cała jestem w emocjach, czy się naprawa udała?
piątek, 22 października 2021
Taka piękna jesień
To nie tak, że ja sobie siedzę i zachwycam się jesienią. Wzięłam się za szycie i stop. Bez pomocy doświadczonej koleżanki mogę sobie nie poradzić...
Cóż za problem. Wszyć nową podszewkę do rękawów. Do palta, forma z 2 części...
Nie moja dziedzina. To tak, jakby cukiernikowi dać chleb do upieczenia. Pewnie by jakoś upiekł, ale ile musiałby się natrudzić...
No tak, tymczasem mam również codzienne obowiązki... Na przykład robienie zakupów. Żeby je zrobić trzeba wyjść na dwór a tam dziś... Oj wieje, oj, zimno!
Na szczęście zrobiłam kilka zdjęć, gdy jesień jeszcze była złota i piękna jak w dawnym powiedzeniu.
Nawet mżawka wygląda ładnie wczesną jesienią!
wtorek, 12 października 2021
Babie lato już było...
Co dziś mamy za oknem, każdy widzi. No, może nie widzi ten, kto mieszka na drugim końcu Polski, świata lub czyta moje słowa w późniejszym terminie.
Więc buro, ponuro. Ogólnie jesień sobie o nas przypomniała. Przyciągnęła zimnicę. A ja tak lubię ciepełko! Jak kot czarownicy...
Troszkę się ogrzeję cieplejszym widokiem.
Ktoś ma chęć na wygrzane w słońcu jabłuszko? A może poluje na kaczki?
A tak w ogóle, to wczoraj snuło się babie lato. To już jesień nam nie odpuści... Brrr...
poniedziałek, 4 października 2021
Wstęp do... Jesieni.
Ot i się porobiło! Awaria jakąś czy co? Nie ma kontaktu ze znajomymi, brak nowinek że świata. Czuję się prawie jak za króla Ćwieczka.
Chyba się wezmę do roboty bo mąż ogląda film, którego nie chcę po raz setny oglądać. Czyli strasznie drastyczny. Już się we mnie wszystko trzęsie z nerwów a akcja dopiero się zaczyna.
Tymczasem spójrz, jak odchodzi lato...
niedziela, 3 października 2021
Wczesno jesienią
Dobrze, że robótki na zewnątrz już skończyłam. Jeszcze tylko dosadzić truskawki, rozciągnąć flizelinę, pomalować bramę, zasiać....
O Matko, ile ja mam jeszcze roboty! A już w myślach pławiłam się w lenistwie!
Ale ja nie w sprawie narzekania.
Chcę Ci pokazać, jakie fajne rzeczy zobaczyłam parę dni temu.
Takie cudne były te krople!
Jak dawno nie chodziłam po zamglonej łące...
Jak dawno nie oglądałam rosy na trawie.
Jak dawno nie łapałam babiego lata...
wtorek, 21 września 2021
Tropem historii
Oglądałam z podziwem, jak powstaje nowy pomnik, świadectwo historii. Mural. I tak mi się wszystko pięknie komponowało. Dziki orzeł, wilk w ukryciu, więzień...
Tak to wygląda w wersji ostatecznej.

