niedziela, 28 listopada 2021

Co Ty sądzisz?'...

Miałam wczoraj spotkanie z dwoma starszymi paniami. 
  Rozmawiałyśmy, jak to kobiety. O życiu, ciuchach, kolorach.
Ja lubię różnorodność, zmiany, barwy. Ciuszki poprawiają mi samopoczucie a nowy kolor włosów, makijaż podnoszą pewność siebie. Moje rozmówczynie jakby nie bardzo wiedziały, o co mi chodzi...
Po co ci nowy kolor, przecież masz ładne włosy! Siwych nie widać!
No i co Ty na to? Czy też uważasz, że kolor to tylko wtedy, gdy siwizna na głowie? 
Czy kolorowych ciuchów i makijażu nie nosi się ,,w pewnym wieku"?


Od wielu lat staram się dbać o swoje włosy. Nie męczę ich silnymi farbami do włosów, suszarką ani trwałą. Kolor zmieniam szamponami koloryzującymi które nie niszczą struktury włosów. Są zdrowe i błyszczące, prawda?
Mój szampon to Shampoo for dandruff control Tea Tree Oil & Burdock  i odżywka... z zupełnie innej serii. To Milk & Honey conditioner for shiny & nourished hair. Oba kosmetyki z Oriflame.
Szukasz porady kosmetycznej lub chcesz zamówić coś dla siebie? Skontaktuj się ze mną. 
Na przykład pod tym postem.

poniedziałek, 8 listopada 2021

Śniadanie dla ucznia

Tym razem nie jest to bomba witaminowa ale ileż można przed lekcjami  jeść sałatki i jajecznicę?



Szybko się robią. Poza tym moje dzieci taką opcję wolą bardziejniż gotowane... 


środa, 3 listopada 2021

Storczyk



 Jaki mi ŚLICZNY okaz urósł... Kwitł jakoś skromnie a tu takie kwiatki!

Nie wiem, jak to coś przeżyło w storczykowym podłożu ale urosło i się nawet czerwieni! 

Pewnie dam jej zaczerwienić się do końcaa potem.... Potem to ją ZJEM! 

Kumpela pokazywała mi swoje papryczki z doniczki, siostra słała fotki a okazało się, że nie jestem gorsza! 

A to dorosły okaz mojej papryki! 



Hodujesz w domu jakieś warzywa? Jeśli tak, to się pochwal! 



poniedziałek, 1 listopada 2021

Bez sensu

Czy czasem macie takie leniwe dni ,, odpoczynku"?

Ja się czuję bardziej zmęczona niż po tygodniu ostrej jazdy. Internety wyczytałam, zero natchnienia.

Jutro już powolny powrót do normalności. Hurra! 

Na Święto Zmarłych

  Od takich drobiazgów zawsze coś się zaczyna. Listek, kwiatek, gałązka. To była pierwsza gerbera. Jeszcze nie wiedziałam, jaki i czy w ogóle będzie ciąg dalszy..



 Pierwsze kwiatki, pierwszy bukiet... Miał być foamiran ale u nas niedostępny, skorzystałam z zamiennika













piątek, 29 października 2021

Noc ducha


 Życie pisze dla nas różne scenariusze...

Myślałam, że już nigdy nie wezmę się za szycie. Maszynę używałam od kilku lat do naszywania łatek na dziurki. I obszywania ręczników a tu masz...

Ktoś, kto nie wie, że jestem już nieaktywna zawodowo poprosił o przysługę... Głupio było bodmówić.

Spędziłam nad tą robótką 2 noce. Jak w przysłowiu. Co robi stara? Szyję i rozpara...

Nie dało się wszystkiego zszyć na maszynie. Giga robótka ale żeby zrobić sobie dostęp trzeba by było rozpruć pół płaszcza..

Jutro prasowanie i kontrola zapięcia. Cała jestem w emocjach, czy się naprawa udała?


piątek, 22 października 2021

Taka piękna jesień

To nie tak, że ja sobie siedzę i zachwycam się jesienią. Wzięłam się za szycie i stop. Bez pomocy doświadczonej koleżanki mogę sobie nie poradzić...

Cóż za problem. Wszyć nową podszewkę do rękawów. Do palta, forma z 2 części...

Nie moja dziedzina. To tak, jakby cukiernikowi dać chleb do upieczenia. Pewnie by jakoś upiekł, ale ile musiałby się natrudzić...


No tak, tymczasem mam również codzienne obowiązki... Na przykład robienie zakupów. Żeby je zrobić trzeba wyjść na dwór a tam dziś... Oj wieje, oj, zimno! 

  



Na szczęście zrobiłam kilka zdjęć, gdy jesień jeszcze była złota i piękna jak w dawnym powiedzeniu. 

Nawet mżawka wygląda ładnie wczesną jesienią! 

 

wtorek, 12 października 2021

Babie lato już było...

 


Co dziś mamy za oknem, każdy widzi. No, może nie widzi ten, kto mieszka na drugim końcu Polski, świata lub czyta moje słowa w późniejszym terminie.

Więc buro, ponuro. Ogólnie jesień sobie o nas przypomniała. Przyciągnęła zimnicę. A ja tak lubię ciepełko! Jak kot czarownicy...

Troszkę się ogrzeję cieplejszym widokiem.

Ktoś ma chęć na wygrzane w słońcu jabłuszko? A może poluje na kaczki?




A tak w ogóle, to wczoraj snuło się babie lato. To już  jesień nam nie odpuści... Brrr... 



poniedziałek, 4 października 2021

Wstęp do... Jesieni.

 Ot i się porobiło! Awaria jakąś czy co? Nie ma kontaktu ze znajomymi, brak nowinek że świata. Czuję się prawie jak za króla Ćwieczka.

Chyba się wezmę do roboty bo mąż ogląda film, którego nie chcę po raz setny oglądać. Czyli strasznie drastyczny. Już się we mnie wszystko trzęsie z nerwów  a akcja dopiero się zaczyna. 

Tymczasem spójrz, jak odchodzi lato...





 


niedziela, 3 października 2021

Wczesno jesienią


 Lato to już przeszłość. Jednak pogoda nadal kapryśna. Każe się ciepło ubrać a zaraz rozbiera do krótkich rękawków.

Dobrze, że robótki na zewnątrz już skończyłam. Jeszcze tylko dosadzić truskawki, rozciągnąć flizelinę, pomalować bramę, zasiać....

O Matko, ile ja mam jeszcze roboty! A już w myślach pławiłam się w lenistwie!

Ale ja nie w sprawie narzekania.

Chcę Ci pokazać, jakie fajne rzeczy zobaczyłam parę dni temu.





Takie cudne były te krople!

Jak dawno nie chodziłam po zamglonej łące...

Jak dawno nie oglądałam rosy na trawie.

Jak dawno nie łapałam babiego lata...


wtorek, 21 września 2021

Tropem historii

Oglądałam z podziwem, jak powstaje nowy pomnik, świadectwo historii. Mural. I tak mi się wszystko pięknie komponowało. Dziki orzeł, wilk w ukryciu, więzień... 

Tak to wygląda w wersji ostatecznej. 


Wersja z żywymi drzewkami podobała mi się jednak bardziej...  Co by nie mówić - te haszcze dodawały obrazowi głębi....