Dobrze, że robótki na zewnątrz już skończyłam. Jeszcze tylko dosadzić truskawki, rozciągnąć flizelinę, pomalować bramę, zasiać....
O Matko, ile ja mam jeszcze roboty! A już w myślach pławiłam się w lenistwie!
Ale ja nie w sprawie narzekania.
Chcę Ci pokazać, jakie fajne rzeczy zobaczyłam parę dni temu.
Takie cudne były te krople!
Jak dawno nie chodziłam po zamglonej łące...
Jak dawno nie oglądałam rosy na trawie.
Jak dawno nie łapałam babiego lata...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz