Rozmawiałyśmy, jak to kobiety. O życiu, ciuchach, kolorach.
Ja lubię różnorodność, zmiany, barwy. Ciuszki poprawiają mi samopoczucie a nowy kolor włosów, makijaż podnoszą pewność siebie. Moje rozmówczynie jakby nie bardzo wiedziały, o co mi chodzi...
Po co ci nowy kolor, przecież masz ładne włosy! Siwych nie widać!
No i co Ty na to? Czy też uważasz, że kolor to tylko wtedy, gdy siwizna na głowie?
Czy kolorowych ciuchów i makijażu nie nosi się ,,w pewnym wieku"?
Od wielu lat staram się dbać o swoje włosy. Nie męczę ich silnymi farbami do włosów, suszarką ani trwałą. Kolor zmieniam szamponami koloryzującymi które nie niszczą struktury włosów. Są zdrowe i błyszczące, prawda?
Mój szampon to Shampoo for dandruff control Tea Tree Oil & Burdock i odżywka... z zupełnie innej serii. To Milk & Honey conditioner for shiny & nourished hair. Oba kosmetyki z Oriflame.
Szukasz porady kosmetycznej lub chcesz zamówić coś dla siebie? Skontaktuj się ze mną.
Na przykład pod tym postem.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz