środa, 27 lipca 2022

Nowy stroik... Odrodzona pasja

 Mam coś. Dawno tego nie robiłam. Właściwie były dotąd robione przeze mnie od A do ZET. Tym razem z kupionych gałązek. 








Cóż, nie mam sposobu na wodę i inne tego typu. Kwiatki lubią deszcz, ale nie te z papierowej wikliny...

Tak więc tym razem moja stroikowa próba. Mamy ,,rozpust" na cmentarzu, zbliża się bowiem święto Anny. A kwiatki staną na grobie....

Przyznam Ci się, że spodobało mi się to strojenie stroików... 

Małżonek przebąkuje coś o produkcji masowej. Więc komu, komu? 

Do Święta Zmarłych mogę ich naukładać, że hej! 

niedziela, 10 lipca 2022

Po co?

 Właśnie przekonałam się, co dla mnie jest największą motywacją. Nie święta, czyjeś odwiedziny czy gadanie  rodziny.

Nie, nie! Ogarnę swoje zbiory tak od oka ale gruntowne porządki  tylko gdy zdarzy się wypadek. 

Losowy. Np. posieję gdzieś ważny dokument lub kartkę z zamówieniem klientki... O, wtedy robię porządne czystki. Dogrzebuję się do najskrytszych zakątków, segreguję, eliminuję.

Na szczęście rodziny a na złość mnie takie poszukiwania robię regularnie co parę dni. Mąż się złości, że bałagan... A jak ma wyglądać dogłębne grzebanie w stertach niezbędnych do życia staroci, wycinków z gazet, czy ciuchów? Kładłam to przecież w takim miejscu, gdzie powinnam od razu zlokalizować...

Za to jak skończę w domu wszystko ułożone ,,pod linijkę", nic się pod nogami nie przewraca. Zguba wykopana. Oczywiście daje się zlokalizować w zupełnie innym miejscu... Leży sobie na wierzchu...


sobota, 2 lipca 2022

 Pół dnia były porządki w niebie. Aniołowie coś przestawiali, święci trzepali dywany aż nad nami zrobiło się szaro. Co chwila jakiś łomot, burczenie czy szumy. A na koniec jeszcze spłukali wszystko porządnym prysznicem!

Zazwyczaj nie przepadam za porządkami, ale jeśli to nie ja sprzątam, to da się przeżyć!


Odpoczynek po skwarze dobrze nam robi. Za dwa dni powrót upałów, mogłoby popadać na zapas!   👌👍👌👌👌

czwartek, 30 czerwca 2022

Skwar

Takie oto pomiar zrobiła dziś moja pogodynka. I nie była to najwyższa temperatura dzisiejszego dnia...




Na dworze nie dało się żyć... Wobec tego znalazłam sobie ciekawe zajęcie.

Dawno, dawno temu szycie to była moja pasja...

A co Ty robisz w takie straszne upały?




 

wtorek, 21 czerwca 2022

 Tym razem na jarmarku było widać nie tylko moje stoisko ale też i mnie!

To był   Jarmark Sztuki i Rękodzieła Kozirynek w Radzyniuw RadzyniuPodlaskim. A to zdjęcia z moją szanowną osobą zaczerpnięte z tejże relacji:




Moja jest ekspozycja  na niebieskim stole.

Jeśli któraś z moich robótek wpadła Ci w oko, zapraszam do kontaktu! Te prace są na sprzedaż.

czwartek, 9 czerwca 2022

Coś nowego

 Jak ja dawno próbowałam  fajnie spiąć włosy. Nakupiłam różnych spinek, wypełniaczy i gumek. Tymczasem udało mi się zrobić coś najprostszym sposobem....

Jak Ci się podoba moja nowa fryzura.?



wtorek, 17 maja 2022

A dookoła pachną bzy....



Ta.. Bonifacy, Pankracy, Serwacy i Zosia. Zmory ogrodników, sadowników i wszystkich, którzy sadzą wiosną w ogródku..

Myślałam, że w tym roku odpuścili...

Tymczasem przypadło mi dziś tańczyć po ogródku wraz z mężem i fizeliną w lodowatym wietrze.

A pomidory się prężą, ogórki zaczęły wyglądać z ziemi...

Jak w piosence - wyjątkowo zimny maj!




Ciekawe, czy ten mróz rzeczywiście naszkodzi?

niedziela, 10 kwietnia 2022

Palmowa niedziela

 Rozpiska została zrobiona. Jakoś szybko poszło.

Tym razem nie ma żadnych bigosów, flaków,  czy kotletów.

Jak się wszyscy sprężymy to powinno starczyć czasu i kasy.

Tymczasem ostatnia palma znalazła właściciela. Reszta poczeka rok, na rozmnożenie.


Zostały mi tylko 2 szuki. Nie jest źle!
Podobno minimalistyczne...
Takie lubię!
Dla miłośników baroku zrobię parę za rok.
A może nie? Skoro takie się podobały?