Rozpiska została zrobiona. Jakoś szybko poszło.
Tym razem nie ma żadnych bigosów, flaków, czy kotletów.
Jak się wszyscy sprężymy to powinno starczyć czasu i kasy.
Tymczasem ostatnia palma znalazła właściciela. Reszta poczeka rok, na rozmnożenie.
Zostały mi tylko 2 szuki. Nie jest źle!
Podobno minimalistyczne...
Takie lubię!
Dla miłośników baroku zrobię parę za rok.
A może nie? Skoro takie się podobały?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz