piątek, 8 maja 2020

Oko w oko z...

No właśnie,kto to był? 
Lub raczej co to było?


 




    Właśnie ciemną nocą spotkanie z jeżem!
Nic się to zwierzę nie bało! Na chwileczkę się zwinął ale zaraz zaczął zerkać,co się dzieje.
Może był taki ciekawski a może to samiczka w ciąży i niezbyt wygodnie było siedzieć w pozycji kulki?
Jak widać na załączonych obrazkach miałam niezłego modela. Trochę się bałam, żeby mu nie zrobić krzywdy albo nie wystraszyć.
Nie mam psa, nie mam kota to chociaż będzie rodzinka jeży!
Zwierzątko wypatrzył mój małżonek i specjalnie wyciągnął mnie na dwór, żebym zrobiła dla was kilka fotek.

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

Myślałam, ze jeż ma krótki i szerszy nosek, jak w kreskówkach...

Gosia pisze...

Kreskówki często są przerysowane. Żywe zwierzątko jest cudne.