poniedziałek, 4 maja 2020

Niedziela w kuchni

Miałam dziś w planach pieczenie chleba. Po ostatniej wpadce z giga zakalcem musiałam naprędce zapewnić pieczywo rodzinie.
Planowałam skorzystać z przepisu, który podała mi miła Pani na internecie. Upiekę z niego z niego za 2 - 3 dni. Dziś na torbie z mąką zobaczyłam przepis na chleb. Szkoda byłoby go nie sprawdzić. tym bardziej, że mam w domu ekipę sprzątającą, która kasuje wszystko,co nie wklejone do zeszytu... 😈




Zrobiłam również ,,Najlepszy chleb na świecie".Jest to chlebek drożdżowy. Ostatnio piekłam go w keksówkach, tym razem włożyłam w długie formy. Wyszedł przepyszny. Ładnie wyrósł. Wybrałam opcję chleb pszenny i nie dałam  ani grama mąki żytniej. Mimo to  jest bardzo smaczny.  


Brak komentarzy: