Tak mawiała moja Babcia po burzy z piorunami. Pierwsza majowa burza. Trochę późno, nie? U niektórych już dawno temu dachy pozrywało... Całe szczęście podobną atrakcję mieliśmy tylko raz w moim życiu i poszły ze 3 dachówki i cegła z komina. W tym roku pierwsza wyglądała tak:
Słychać ją było mniej więcej tak...
1 komentarz:
Anonimowy
pisze...
U nas już kilka razy tego riku był potop, na szczęście bez większych strat.
1 komentarz:
U nas już kilka razy tego riku był potop, na szczęście bez większych strat.
Prześlij komentarz