piątek, 30 kwietnia 2021
piątek, 23 kwietnia 2021
Plecień oczami mymi
Dziś zimnica, wiało. Oj, wydmuchało mnie porządnie! Mieliśmy nawet grad!
Tymczasem niektórzy już wiosnę poczuli. Dajmy na to taka ja.
Radykalna zmiana! Obcięta grzywka! O całych parę centymetrów! 😄
W końcu widzę świat na własne oczy!
Na przykład to. Są niektórzy, którzy też poczuli wiosnę,
Nie wiem, czy to nie była przedwczesna radość...
Kalendarz mówi swoje a pogoda swoje..
sobota, 17 kwietnia 2021
Wiosnę mamy od paru dni. Wczesne wiosenne kwiatki już ją zauważyły. Zwykłe trawska trzciny i drzewka za miastem śpią jeszcze snem zimowym.
.
piątek, 16 kwietnia 2021
wtorek, 13 kwietnia 2021
Dziś laba!
Po prostu nie cierpię szarej pluchy. Siedzi człowiek i zaciska zęby, że wszystkie plany wzięły w łeb.
Specjalnie zostałam w domu, żeby nacieszyć się ogródkiem. I co? Zupełna klapa. Znowu mój ślubny będzie miał rację! Nie wiem, co się na własnym ogrodzie dzieje!
Moja radosna twórczość jakoś mnie dziś nie kusi. Najchętniej wlazłabym pod koc i włączyła kreskówki. O, albo jakąś komedię! Romantyczną!
wtorek, 6 kwietnia 2021
poniedziałek, 5 kwietnia 2021
Śmigus dyngus
Święta w pełni. Spokój, cisza i feng - shui. Zapowiadało się nieszczególnie, zaczęło od wielkiego wybuchu złych emocji. Wtedy, gdy wszystkie przygotowania były na ukończeniu.
Na szczęście powietrze z balona uszło i mamy Wielkanoc jak należy. No, może nie na 100 %. Pierwszego nikogo nie oszukałam a dziś siedzę cicho, żeby nikt z domowników nie przypomniał sobie o dyngusie...
I pomyśleć, że to właśnie ja niszczę piękne polskie tradycje...
niedziela, 4 kwietnia 2021
sobota, 20 marca 2021
Tak sobie palmy ukręciłam.
Teraz przyszła ta chwila. Chwila, kiedy pokazuję mój palmiarski debiut. Tak, te elementy z poprzedniego wpisu były to części palemek.
Mojej kumpeli bardzo przypadły do gustu. Dostała jedną w prezencie.
wtorek, 16 marca 2021
Spokojma niedziela
Fajnie czasami posiedzieć w domu. Takie chwile z rodziną są bezcenne. Chłopcy uczyli się smażyć placki na sodzie. Smaczne im się udały! Przy okazji dużo ruchu i śmiechu... A wszystko przez to, że mi się nie chciało piec wieczorem...
Chlebek też wyszedł super!
Nie pokażę. Placuszki zniknęły w mgnieniu oka a chleby już widzieliście nie raz....
Tymczasem pokazuję Wam znowu ,,zajawkę" mojej kolejnej robótki. Robię coś od paru dni. Trudzę się i kombinuję, bo to pierwsza praca tego typu. Sama jestem ciekawa efektu. A może zgadniesz, co ja teraz wyczaruję?
środa, 10 marca 2021
10 dzień Marca
Moje Słoneczka Kochane! Moje Ratunki w potrzebie! Moje wsparcia w sprawach wymagających tężyzny ciała i umysłu! Ja, kobieta, puch marny pamiętam i składam Wam te oto życzenia:
I żeby nie było, że świętuje się same kobiece święta. Panowie mają ich jednak nieco więcej. A ja pamiętam o każdym z nich! Tak prywatnie, poza blogiem zazwyczaj. Moje męskie części rodziny mogą potwierdzić...
wtorek, 9 marca 2021
Samosiowe zonkile
Stać mnie i na kwiatki i na czekoladki!
Tym razem słodkości sobie daruję. W poście ich nie kupuję!
I nawet nie czuję, kiedy rymuję!
Podobają mi się te moje ,,żonkosie". Specjalnie wybierałam słabo rozwinięte. Jeszcze trochę oko nacieszą!
W międzyczasie zrobię sobie nowe! Niezniszczalne!
Tak wygląda mój bukiet jak poczuł moją troskliwą opiekę !
Doba po zakupie.




