piątek, 23 kwietnia 2021

Plecień oczami mymi

 Dziś zimnica, wiało. Oj, wydmuchało mnie porządnie! Mieliśmy nawet grad! 

Tymczasem niektórzy już wiosnę poczuli. Dajmy na to taka ja. 





Radykalna zmiana! Obcięta grzywka! O całych parę centymetrów! 😄

W końcu widzę świat na własne oczy!

Na przykład to. Są niektórzy, którzy też poczuli wiosnę,







Nie wiem, czy to nie była przedwczesna radość...

Kalendarz mówi swoje a pogoda swoje..



sobota, 17 kwietnia 2021

Wiosnę mamy od paru dni. Wczesne wiosenne kwiatki już ją zauważyły. Zwykłe trawska trzciny i drzewka za miastem śpią jeszcze snem zimowym.




 

Oczywiście to zdjęcia z naszej ścieżki rowerowej.
Myślę, że wkrótce będzie tu gwarno i tłoczno. Już o to zadbają nasze kaczuchy!
Wpis robiłam pod koniecmarca... Patrzcie, laka gwałtowna zmiana!


wtorek, 13 kwietnia 2021

Dziś laba!

 

Po prostu nie cierpię szarej pluchy. Siedzi człowiek i zaciska zęby, że wszystkie plany wzięły w łeb.

Specjalnie zostałam w domu, żeby nacieszyć się ogródkiem. I co? Zupełna klapa. Znowu mój ślubny będzie miał rację! Nie wiem, co się na własnym ogrodzie dzieje!

Moja radosna twórczość jakoś mnie dziś nie kusi. Najchętniej wlazłabym pod koc i włączyła kreskówki. O, albo jakąś komedię! Romantyczną!



A tu mokra forsycja do kompletu. Niestety, kwitnie jeszcze nie u mnie. Nasza śpi...  
 




Lubisz jak pada deszcz? Może uściślę - czy lubisz pluchę jak było już tak ślicznie?



wtorek, 6 kwietnia 2021

poniedziałek, 5 kwietnia 2021

Śmigus dyngus

 Święta w pełni. Spokój, cisza i feng - shui. Zapowiadało się nieszczególnie, zaczęło  od wielkiego wybuchu złych emocji. Wtedy, gdy wszystkie przygotowania były na ukończeniu.

Na szczęście powietrze z balona uszło i mamy Wielkanoc jak należy. No, może nie na 100 %. Pierwszego nikogo nie oszukałam a dziś siedzę cicho, żeby nikt z domowników nie przypomniał sobie o dyngusie...

I pomyśleć, że to właśnie ja niszczę piękne polskie tradycje...



sobota, 20 marca 2021

Tak sobie palmy ukręciłam.

  

 Kręciłam, dłubałam i kleiłam. Zajęło mi to parę fajnych, pracowitych dni. Jednak są jakieś efekty  tej dłubaniny.

Teraz przyszła ta chwila. Chwila, kiedy pokazuję mój palmiarski debiut. Tak, te elementy z poprzedniego wpisu były to części palemek.





Mojej kumpeli bardzo przypadły do gustu. Dostała jedną w prezencie.


Co powiesz na temat  moich robótek? Czy Tobie się spodobały?

wtorek, 16 marca 2021

Spokojma niedziela

 Fajnie czasami posiedzieć w domu. Takie chwile z rodziną są bezcenne. Chłopcy uczyli się smażyć placki na sodzie. Smaczne im się udały! Przy okazji dużo ruchu i śmiechu... A wszystko przez to, że mi się nie chciało piec wieczorem...

Chlebek też wyszedł super! 

Nie pokażę. Placuszki zniknęły w mgnieniu oka a chleby już widzieliście nie raz....




Tymczasem pokazuję Wam znowu ,,zajawkę" mojej kolejnej robótki. Robię coś od paru dni. Trudzę się i kombinuję, bo to pierwsza praca tego typu. Sama jestem ciekawa efektu. A może zgadniesz, co ja teraz wyczaruję?


środa, 10 marca 2021

10 dzień Marca

 Moje Słoneczka Kochane! Moje Ratunki w potrzebie! Moje wsparcia w sprawach wymagających tężyzny ciała i umysłu! Ja, kobieta, puch marny pamiętam  i składam Wam te oto życzenia:


 


I żeby nie było, że świętuje się same kobiece święta. Panowie mają ich jednak nieco więcej. A ja pamiętam o każdym z nich! Tak prywatnie, poza blogiem zazwyczaj. Moje męskie części rodziny mogą potwierdzić...

wtorek, 9 marca 2021

Samosiowe zonkile


 

Stać mnie i na kwiatki i na czekoladki!

Tym razem słodkości sobie daruję. W poście ich nie kupuję!




I nawet nie czuję, kiedy rymuję!

Podobają mi się  te moje ,,żonkosie". Specjalnie wybierałam słabo rozwinięte. Jeszcze trochę oko nacieszą!

W międzyczasie zrobię sobie nowe! Niezniszczalne!




Tak wygląda mój bukiet jak poczuł moją troskliwą opiekę ! 

 Doba po zakupie.