poniedziałek, 5 kwietnia 2021

Śmigus dyngus

 Święta w pełni. Spokój, cisza i feng - shui. Zapowiadało się nieszczególnie, zaczęło  od wielkiego wybuchu złych emocji. Wtedy, gdy wszystkie przygotowania były na ukończeniu.

Na szczęście powietrze z balona uszło i mamy Wielkanoc jak należy. No, może nie na 100 %. Pierwszego nikogo nie oszukałam a dziś siedzę cicho, żeby nikt z domowników nie przypomniał sobie o dyngusie...

I pomyśleć, że to właśnie ja niszczę piękne polskie tradycje...



1 komentarz:

Anonimowy pisze...

U nas było mokro! :)