
Kumpela moja zauważyła, że ostatnio często piszę o jedzeniu, łakociach, obiadkach itp. tematach. Zgadza się! Po pierwsze temat bezpieczny, żaden osobnik nie poczuje się urażony.Po drugie jest to przypomnienie, ze czas się wziąć za siebie. Wiosna idzie przecież!
Dzisiaj jednak grzech się wyłamać z tradycji. Skutkiem tego muszę teraz iść na 6 - godzinny spacer albo spać przez 12 godzin. Ktoś zna ten przelicznik? Na ile sobie pozwoliłam?
A te pączuszki roboty mojej mamy! Pysznitukie!
A te pączuszki roboty mojej mamy! Pysznitukie!












