Zacznie się jak bajka! Dawno, dawno Oj, było to wtedy, kiedy byłam młoda, czyli prawie w czasach kiedy Abraham chodził po świecie...
No więc tak bardzo dawno tego dnia było wielkie święto państwowe.
Święto było, pochód gromadził pracowników ze wszystkich zakładów pracy i szkół.
Co prawda większość narzekała na ten ,,obowiązek" ale wszyscy spotykali się na pochodzie. Jako uczestnicy albo widzowie. Fajnie było tak sobie połazić z dawno nie widzianymi znajomymi. Na mur beton byli obecni.
Dziś z tej tradycji pozostały wywieszane gdzieniegdzie flagi... Ale 1 Maja nikt nie odda. Nie maszerujemy co prawda ale okna się pomyje, na ogrodzie posieje....
Tylko od czasu do czasu starsze panie przypomną, że tego dnia jadało się pierwsze lody i żeby nie wiem jak zimno było zdejmowało się rajstopy!
I wszystkie dzieci i starsza młodzież obowiązkowo na biało - granatowo!
Oj, rozczuliłam się...
Idę poszukam flagę...

1 komentarz:
Granatowy beret i tarcza, koniecznie przyszyta. Za agrafki były kary ;-))
Prześlij komentarz