Moja mamuśka już wczoraj dostała ode mnie kwiatki. Za wcześnie? Jakoś nie protestowała. Na dobre życzenia to zawsze jest pora!
Ciasto upiekła jak marzenie. Sernik wręcz rozpływał się w ustach!
Mamie się podobały. Mnie też!
Ciekawe, czy ja dostanę jakiś kwiatuszek?
Pokaż, co Tobie sprezentowały Twoje pociechy?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz