niedziela, 9 maja 2021

Spacerek po okolicy

 

Tak to wyglądało parę dni temu... Zasadniczo niewiele się zmieniło.
widać wiosnę po kwitnących wiśniach, zieleńszej trawie ale ślady po zimowym śnie jeszcze nie zniknęły.





Tu na przykład prawie gołe drzewo, które zastanawia się, czy już dość ciepło by przystroić się w liście...

 
Na bagnie jeszcze szare szuwary, ani tu śladu życia


Bobry natomiast nie próżnują. Wygryzły z krajobrazu następną brzózkę...



Ale krowa z cielakiem jak zwykle - na wypasie. Niezależnie od pogody, czy pory roku! 

2 komentarze:

Izka pisze...

dawno nie widziane strony...A krowastoijak stała!

Gosia pisze...

Ona jest zimoodporna!