Październikowa forsycja
czwartek, 15 października 2020
piątek, 9 października 2020
poniedziałek, 5 października 2020
amiętacie moje śmieszne ,,rozsadniki"?
I tu macie odpowiedź na poprzedni wpis....
niedziela, 20 września 2020
poniedziałek, 14 września 2020
Jeszcze nie jesień, ale lato ma się ku końcowi. W zgodzie z tym co w przyrodzie upiekłam dla Was nie- ciasto. Naprawdę smaczne, choć z ciastem domowym ma wspólne jabłka...
No! Zaczynam!
Jestem szczęśliwą posiadaczką młodej płodnej w tym roku antonówki. Czasem dostaję lekko wczorajsze bułki, co też właśnie miało miejsce. Bułeczek było tak dużo, ze nie dało się wszystkich na raz zagospodarować. Przypomniało mi się, ze kiedyś testowałam przepis z jakiegoś kalendarza. Przepisu już nie mam, ale robota i składniki tak proste, że nawet przy popełnieniu błędu nie da się sknocić czegokolwiek...
Wzięłam się do roboty i wyszło to:
Ciasto - nie - ciasto.
Spód z czerstwawych bułek, na tym jabłuszka... Pyszne! I nie trzeba się przy nim napracować!
niedziela, 13 września 2020
Nowy członek rodziny!
Od paru dni wiedziałam, że to nastąpi. Czekałam niecierpliwie na wieści, zdjęcia... Oto są! Późnym wieczorem dostałam cały pakiet.
Mówiła mi Ewa, że jest boski! Okazuje się, że rzeczywiście!
poniedziałek, 7 września 2020
Jabłka dojrzały!
Zapraszam Cię na pyszną, pachnącą szarlotkę!
Z naszych własnych antonówek!
Mąż rzucił hasło. 😃
Siłami całej rodziny i mojej jednej ręki zrobiliśmy! Upiekliśmy! Studzimy!
Jak można było przewidzieć, ciasto długo nie ustoi. Jeszcze gorące, jeszcze się nie zsiadło a już....
Mam nadzieję popróbować jutro😏, ale czy ono doczeka?
wtorek, 1 września 2020
Gdzie ten prąd?
Od rana prawie ciągle pada. Co za dzień! Nawet przejście do samochodu kończy się przemoczeniem do bielizny. Z tymi podmuchami wiatru awarię nam przywiało, nie ma połowy prądu! Całe szczęście, że ostała się faza w gniazdkach!
Zanim stała się ciemność zdążyłam zrobić obiad i napiec chleba, Pachnie w całym domu! A jaki pyszny!
Niestety część planów diabli wzięli. Weź się człowieku za szycie w środku nocy! (Właśnie wróciło światło).
czwartek, 27 sierpnia 2020
Dożynki
Jak co roku o tej porze wszyscy mają żniwa. My też. Na co dzień jesteśmy istną Wieżą Babel ale przy takiej okazji znowu działamy jak trybiki w zegarku!.
Nie da się ukryć, że takie zgranie okupione jest pewnymi ustępstwami ze strony indywidualistów....
Porżnięte, schowane, posprzątane. No!
Słodko!
A tym razem to nie przez męża. No, może pośrednio. Jego kolega przyniósł tyle dobroci...
No... Nie byłabym sobą, gdybym w końcu nie spróbowała! Pychota!
I weź się człowieku za odchudzanie!
niedziela, 16 sierpnia 2020
Nowy duch
Jaki piękny dzień!
Słońce nie pali a przyjemnie grzeje
Nowy wizerunek
Nowe samopoczucie.
Jak Ci się to podoba?
A tak sobie pomyślałam, że warto mieć coś z tego lata! Siedzę w domu bo długa laba to choć przy garach chcę inaczej wyglądać!
Na włosach Joanna, na oczach Oriflame a na pazurach nie wiadomo co ze starych zapasów plus lakier nawierzchniowy Luminescense. Z Oriflame. A co!
Faktem jest, że to nie wiadomo co już opuszcza jeden z paznokci i to nie ten drapiący a środkowy. Nie powstrzymał go nawet Top Coat. A maznę sobie jeszcze raz! :-) :-) :-)







