sobota, 20 lutego 2021
Po rodzinie!: ZAKWITŁY KROKUSY!
Pytałam, co to za bałagan...
Uwielbiam ciche zimowe wieczory, kiedy w domu pachnie świeżo pieczonym chlebem a przed sobą mam rozłożone moje szpargały i wizję, jak to wszystko ma wyglądać.
Uwierz mi, że ta wizja choć samo słowo brzmi niewinnie, to dla mnie najtrudniejsza rzecz. Wymyślić coś fajnego może nawet człowiek z ograniczoną wyobraźnią. Ok. Tylko co zrobić jak w głowie kotłują dziesiątki pomysłów i jeszcze do każdego setki sposobów wykonania?
Na szczęście tym razem pomysł konkretny. Bez żadnych perturbacji. udało się go zrealizować. Myśl przewodnia - schowek na szpargały.
Po tym przydługim wstępie główna prezentacja.
Pytałam Cię, co to za rozrzucone strzępy robótki. Teraz pokazuję zebrane w całość.
niedziela, 14 lutego 2021
Tłusta sobota
Obiecałam chłopakom pączki. Miały być na tłusty czwartek ale co się odwlecze, to nie uciecze!
Zrobiłam błyskawiczne i niespodziewane z tego, co było w domu!
Smakowały! Tylko komentarz jednego z dzieciaków- szkoda, że bez dżemu.... No, niestety! Albo szybko albo z dżemem. Wolałam szybko.
Poniżej pokazuję etapy produkcji i smakowania...
Jeszcze takie zrobię. Znowu bez dżemu.
sobota, 13 lutego 2021
Urok zimy
Dzisiaj w nocy było cieplutko... Pod dwoma kołdrami! :-)
Niewielkie pocieszenie, jeśli wziąć pod uwagę to, co zobaczyłam na skali! Każdy termometr z innego pomieszczenia, różnica minimalna! Jak żyć!?
Dzieciaki najchętniej nie wychodziłyby z łóżek! Ja niestety muszę. Chociażby, żeby wykarmić te moje zmarznięte kurczaki...
Mąż ma jeszcze gorzej. On wstaje pierwszy. Najpierw rozgrzewa się przy odśnieżaniu a potem przy paleniu. W piecu oczywiście.
Wtedy to już mu zasdniczo wszystko jedno, bo pot i tak leci po plecach.
Próbowałam coś z tym zrobić, ale niestety! Nikt, łącznie ze mną nie jest w stanie wstać przed małżonkiem, żeby dolecieć pierwszy do łopaty....
piątek, 12 lutego 2021
Zagadka dnia
Jak już chyba wspominałam wzięłam się do roboty. Spędzam pracowite poranki i popołudnia. No tak, jak prawdziwa bezrobotna mamuśka w południe robię zakupy i szykuję obiad dla rodziny.
środa, 10 lutego 2021
Anki urodziny
U Ani byłam, jadłam i piłam a tort który Anka upiekła przyniosłam też Wam! No, wraz z córką robiła ale ubierała sama. Dziewczyna piecze bo lubi. Nie kształciła się w tym kierunku a ciasta ma zawsze jak z cukierni!
poniedziałek, 1 lutego 2021
Malowanki - nie moje!
Na termometrze 11 - na minusie, a na szybie kwiaty....
A na dworze śniegi. Jak nie było, to nie było. Jak sypnął, to z nadmiarem! Mojemu odśnieżaczowi już ręce wysiadają!
środa, 27 stycznia 2021
Zimy ciąg dalszy
czwartek, 21 stycznia 2021
Lubię to!
Dziś postanowiłam pokazać Wam, ze wcale nie zaprzestałam swojej dawnej pasji. Nadal robię to co przyjemne i pożyteczne. I smakuje mojej rodzince!
Jeszcze nie wiem, jak smakuje, ale wygląda pysznie!
ps.
Tak wygląda w środku a smakuje mmm....
Ostatnio robiłam chlebki z przepisu pani Sylwii Machnik, z YT.





