Jak już chyba wspominałam wzięłam się do roboty. Spędzam pracowite poranki i popołudnia. No tak, jak prawdziwa bezrobotna mamuśka w południe robię zakupy i szykuję obiad dla rodziny.
Tworzę cos nowego. Co to będzie?
Pokażę na pewno za parę dni, ale może ktoś zgadnie już dzisiaj?
Ps. To ,,coś" powędrowało już do właścicielki ale pytanie pozostawiam.
Zdjęcie ,,na gotowo" przygotowałam, niedługo okaże się co to naprawdę było.
4 komentarze:
kwiatki i wiklina to pewnie stroik.
Jak to prezent dla koleżanki to widziałam. Wyszedł śliczny!
tak czy tak ... ślicznie się zapowiada!
Dziękuję za uznanie! Rzeczywiście to prezent dla kumpeli, już dziś wrzuciłam fotkę na blog. Możecie zobaczyć w całości!
Prześlij komentarz