czwartek, 12 kwietnia 2018

Wszystkiego najlepszego!

Dzisiaj to już niewiele mnie dziwi, natomiast takiego czegoś to jeszcze nie widziałam. Ludzie to mają pomysły!




Widział już ktoś z Was? Zaproszenie , jak zaproszenie... ZE SKLEJKI! Na żywo też wygląda świetnie! Wszystko wypalane na sklejce.

A poniżej coś na papierze!




Kuzynka Basia właśnie wyszła za mąż. 


Wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia!

piątek, 6 kwietnia 2018

Szaleństwo start!

Wiosna złapała wiatr w żagle i w przeciągu paru dni poczyniła ogromne postępy. Pomijając nawet fakt, że wczoraj chodziliśmy z krótkimi rękawkami. Radocha ogromna, jednak JA NIE MAM CO NA SIEBIE WŁOŻYĆ! Szafa wypchana po brzegi ciepłymi golfami i miziatymi sweterkami a bluzeczki nie uświadczysz...
Kurteczki też jakby nie... nie tego....   Całe szczęście, że mam gdzie grzebnąć.Tymczasem wracam na łono natury. 
Po primo - kupiłam gruszę i posadzić muszę. Po następne - jak nie opryskam, co trzeba to nie doczekam się, czego chcę. 
Tymczasem zapraszam do mojej galerii!












wtorek, 3 kwietnia 2018

Na stole

Święta w rozkwicie a nawet w lekkim przekwicie. Oktawa Wielkanocy. Pogoda się nam zbuntowała. Z której strony nie patrzeć na Wielkanoc to mi nie wyglądało. Szaruga, tu i ówdzie nawet sute śniegi! Po co pisać, pogoda jaka jest, każdy widzi! Jednak za kilka lat, gdy zechcę odtworzyć w pamięci, będzie jak znalazł! Anomalie pogodowe nam się tworzą, a może to już będzie norma?


Tymczasem siedzę. kawka na stole a przede mną talerz rarytasów. Co najpierw? Serniczek, który rozpływa się w ustach? A może baba puchata i kusząca? O, a makowiec? Mmmmm... wszystko w tym roku prima sort!  Nawet mazurek dało się w tym roku normalnie

poniedziałek, 26 marca 2018

Poniedziałek











 Tymczasem słońce rozebrało wiosnę z bieli, delikatnie i czule, jak młody kochanek swoją pierwszą dziewczynę. Przez parę dni po troszeczku, bez szaleństwa - i śniegi stopniały. No, wczoraj to już prawdziwa wiosna wróciła, nawet czuć ją było w powietrzu.
Nie chcę zepsuć nastroju prognozami, że jeszcze i śnieg i mrozek... A może nas właśnie ominie?
Nadeszła pora bazi i baranków. Moje święta rzec by można, w lesie. Za ładnie na świecie, żeby ze szmatą ganiać! Przedtem było za zimno... Jak mawiała moja Babcia - złej  tańcownicy przeszkadza i rąbek u spódnicy!
 Coś w tym chyba jest. Dziś zamiast piec i szorować zajmuję się tym, co lubię. Kurczaków nie umiem jeszcze zrobić ale nadrabiam baranami! Hmmm... może jednak jakąś pisankę też opracuję...

środa, 21 marca 2018

Wiosnę mamy!

Teraz również w kalendarzu widnieje PIERWSZY  DZIEŃ WIOSNY! Od wczorajszego popołudnia. Moja wiosna przyszła trochę wcześniej, nawet zaczęła kwitnąć.






Hiacynty niestety wiosny nie dożyły. Przekwitło im się zupełnie.Jaszcze kilka piękności czeka na pokazanie, więc wiosna będzie trwać i trwać...

środa, 14 marca 2018

Sytuacja kryzysowa

Mamy już środę, a ja wciąż  pod wrażeniem. Radio, telewizja i wszystkie inne media oszalały. Wolna niedziela! Kto to widział!
Emocje wielkie jak przed wybuchem wojny co najmniej. Z każdej strony ten sam temat. Czy zamknięte, kiedy otworzą, kto straci pracę a kto będzie liczył zyski. W niektórych domach wręcz rozpętały się kłótnie na temat powodów i skutków w/w. zmian.
Co ja na to? Wydaje mi się, że sobie poradzimy! 
Kto kupował w niedzielę w Biedronce, kupi w Biedronce w sobotę. Kto pracował na niedzielna zmianę, wzmocni obsadę sobotnią i piątkową i też nie straci... Jak zwykle wielka burza w szklance wody.

Znalezione obrazy dla zapytania zakaz handlu w niedziele


Pamiętam czas, kiedy w niedzielę otwierano sklepy tylko na godzinkę i to wyłącznie spożywcze. Jakoś nikt nie chodził głodny a i gospodarka jak była do niczego, tak i pozostała.
Teraz z każdej strony newsy i relacje jak z placu boju. Atmosfera podgrzana do czerwoności!
W konkluzji ktoś powiedział, ze na dobrą sprawę większość sklepów może być otwarta, bo tyle mamy wyjątków...
Sklepy z piekarnią mogą być otwarte. Tesco, Biedronka i Lidl np.
Sklepy z apteką - u nas Biedronka,Topaz. CPN ? Też ze sklepami. 
Lodziarnie także, a lody sprzedaje każdy spożywczak. Jakby się dokładnie przyjrzeć to wyjątki przeskoczyły regułę!


piątek, 9 marca 2018

Zimie pa, pa!

Kiedy jestem pewna, że kończy się zima? Gdy w końcu wygrzebię ze dna szafy wszystkie grube sweterki, golfy i ocieplacze! No, teraz to się mam w końcu w co ubrać! 
Zauważyłam taką właśnie zależność, moja szafa determinuje pogodę na dworze!

Przedwczoraj:


Wczoraj:




Dziś: ....

WOW!

Jak Wam się podoba?







A ja się zastanawiałam, co to za rodzinna wyprawa na zakupy....