W dniu dzisiejszym odwiedził nas niecodzienny gość, ksiądz po kolędzie. Czekaliśmy na niego od świąt. Dzisiejsza wizyta duszpasterska przebiegła w bardzo miłej atmosferze i... szybko. Moja młodzież była w siódmym niebie. No, ksiądz nie obejrzał zbyt wnikliwie zeszytów. A tam były ładne kwiatki!
Natomiast pomodlił się jak należy, pokropił solidnie nasze grzeszne ciała. Może przepędził przy tym wszystkie diabliki?
wtorek, 12 stycznia 2016
poniedziałek, 11 stycznia 2016
Przeminęło!
Czasem zdarzają, się podróże sentymentalne. Właśnie taką przeżyłam. Jejku , kiedy byłam naprawdę ładna i młoda! Zastanawiam się, dlaczego widzę to dopiero po tylu latach? Trzeba było wieków, żeby pozbyć się kompleksów. Mąż kiedyś pełen życia i szalonych pomysłów. Rodzice jak modele na fotkach z żurnali. I nawet babcia taka śliczna, a przecież od kilku lat już jej z nami nie ma.
Wszystko się zmienia, przemija. Czy tylko mnie żal minionego? Nawet lat gdy byłam brzydkim kaczątkiem?
I pomyśleć, jaka siła tkwi w starych, niemodnych fotografiach...
Wszystko się zmienia, przemija. Czy tylko mnie żal minionego? Nawet lat gdy byłam brzydkim kaczątkiem?
I pomyśleć, jaka siła tkwi w starych, niemodnych fotografiach...
piątek, 8 stycznia 2016
Samo zdrowe!
Dzisiaj znowu zagadka!
To jest bardzo smaczne. Ma tylu zwolenników, co przeciwników. Jest lekkostrawne. Polecane dzieciom, osobom starszym i rekonwalescentom. Niektórzy wolą roślinny zamiennik.
Czy ktoś się domyśla?
Mała podpowiedź - jest pochodzenia zwierzęcego!
- Nie, to nie ser!
No dobrze! Mówię o maśle. Lubię je o wiele bardziej, niż margarynę jednak w myśl zasady równowagi staram się jadać naprzemiennie.
Dziś chcę Wam pokazać masełko domowej roboty. Zrobiła je moja mama, po prostu w domu. Do takiej pracy potrzeba tylko dobrej śmietany i szczerych chęci!
Jest o wiele lepsze niż to sklepowe.Serio!
Przepis zaczerpnięty z internetu:
http://www.nto.pl/styl-zycia/kulinaria/art/4617495,maslo-domowej-roboty-przepis,id,t.html
To jest bardzo smaczne. Ma tylu zwolenników, co przeciwników. Jest lekkostrawne. Polecane dzieciom, osobom starszym i rekonwalescentom. Niektórzy wolą roślinny zamiennik.
Czy ktoś się domyśla?
Mała podpowiedź - jest pochodzenia zwierzęcego!
- Nie, to nie ser!
No dobrze! Mówię o maśle. Lubię je o wiele bardziej, niż margarynę jednak w myśl zasady równowagi staram się jadać naprzemiennie.
Dziś chcę Wam pokazać masełko domowej roboty. Zrobiła je moja mama, po prostu w domu. Do takiej pracy potrzeba tylko dobrej śmietany i szczerych chęci!
Jest o wiele lepsze niż to sklepowe.Serio!
Przepis zaczerpnięty z internetu:
http://www.nto.pl/styl-zycia/kulinaria/art/4617495,maslo-domowej-roboty-przepis,id,t.html
czwartek, 7 stycznia 2016
Wspomnienie
Moi Drodzy, wiem, ze nie możecie już patrzeć na te wszystkie szarlotki, makowce i serniki. Mam dla Was niezły pomysł. Momentalnie pozbędziecie się podeschniętych poświątecznych wspomnień a to, co z nich powstanie zniknie w mgnieniu oka!
Wygląda tak:
Wygląda tak:
Kto zgadnie, co to za ciasto?
środa, 6 stycznia 2016
Dzisiaj nie przy żłóbku...
Dziś w Radzyniu, jak w wielu miastach Polski odbył się Orszak Trzech Króli. Jak zwykle było to wielkie wydarzenie, religijne, duchowe a również estetyczne.Trzeba się było bardzo natrudzić, żeby to wszystko ogarnąć. Musicie mi wierzyć na słowo, że warto było być tam razem ze wszystkimi , wiernymi albo tylko ciekawskimi. Ja dziś nie mam zdjęć z tego wydarzenia. Zdam się na fachową pomoc, oto link;
http://iledzisiaj.pl/index.php/aktualnosci/7171-swieto-trzech-kroli-2016-w-radzyniu-podlaskim.html
A to moje dzisiejsze modelki... Jak już wracałam do domu.

http://iledzisiaj.pl/index.php/aktualnosci/7171-swieto-trzech-kroli-2016-w-radzyniu-podlaskim.html
A to moje dzisiejsze modelki... Jak już wracałam do domu.


niedziela, 3 stycznia 2016
Mój pupilek!
Dziś przedstawię Wam nowego członka naszej rodziny. Zastąpił mojego ulubieńca, stał się moim kolejnym pupilkiem! Dziś przeszedł bojowy chrzest mrozowy.Zdał egzamin popisowo! Zmienił co prawda ubarwienie na mleczną biel, ale zaraz wrócił piękny grafit...Odpalił.
Poznajcie, oto fiacik!
I jak, fajny,nie?
Poznajcie, oto fiacik!
I jak, fajny,nie?sobota, 2 stycznia 2016
W pierwszy dzień tego roku...
Nie było kaca, nie było! Bo i po czym. Ale żeby tak głowa bolała? Człowiek przespał pół dnia a i tak oczy zamykały się same...A co mają powiedzieć ci, którzy balowali do białego rana?
Mnie uratowała .... awaria! Tak, o północy prąd nam zabrali. Koniec imprez! Do łóżek, rebiata! Tak sobie myślę, że za 9 miesięcy na naszym terenie skończy się niż demograficzny...
Żarty żartami, ale gdyby szlag trafił piec od CO albo (i) silnik od hydroforu, to bym miała niezły ubaw!
Mnie uratowała .... awaria! Tak, o północy prąd nam zabrali. Koniec imprez! Do łóżek, rebiata! Tak sobie myślę, że za 9 miesięcy na naszym terenie skończy się niż demograficzny...
Żarty żartami, ale gdyby szlag trafił piec od CO albo (i) silnik od hydroforu, to bym miała niezły ubaw!
piątek, 1 stycznia 2016
2016 !
Wszystkim, którzy się już pobudzili i tym, którzy jeszcze odsypiają albo leczą kaca, Rodzince, Przyjaciołom, Klientkom i Klientom a także tym, którzy jeszcze nimi nie są. Jednym słowem WSZYSTKIM!
SZCZĘŚLIWEGO ROKU!
SZCZĘŚLIWEGO ROKU!
środa, 30 grudnia 2015
Po rodzinie!: Jeszcze trochę o świętach
Po rodzinie!: Jeszcze trochę o świętach: I znowu zajrzałam na bloga Joasi Gorzel... Cudeńka! Bombka gwiazda oraz gwiazda na czubek choinki :) http...
A tak w ogóle czy jest ktoś, kto nie lubi świątecznych ozdób? Zwłaszcza, gdy zrobią je czyjeś pracowite rączki?
A tak w ogóle czy jest ktoś, kto nie lubi świątecznych ozdób? Zwłaszcza, gdy zrobią je czyjeś pracowite rączki?
wtorek, 29 grudnia 2015
Jeszcze będą!
Święta mnie się skończyły, widzę to w domu... Mąż pozdejmował białe obrusy do prania. I tak dłużej wytrwały niż zwykle. Nawet wersja mini nie uchroniła nas przed świątecznymi wspomnieniami zajmującymi pół lodówki! Jedynym plusem jest wekowanie potraw na bieżąco, co pozwala je potem wykorzystać, zamiast wyrzucać. Muszę jeszcze podpowiedzieć ten sposób teściowej.
Kobieta się napracuje a potem rozdaje w hurtowych ilościach...
Obrusy wyschną i wrócą na stoły. Jeszcze Sylwester i Trzech Króli!
Kobieta się napracuje a potem rozdaje w hurtowych ilościach...
Obrusy wyschną i wrócą na stoły. Jeszcze Sylwester i Trzech Króli!
poniedziałek, 28 grudnia 2015
Katalog nr.1
Kliknij w niebieski napis.
niedziela, 27 grudnia 2015
Zima - nie zima!
Pomieszało się jak groch , grzyby i kapusta w wigilijnym daniu. Śniegu nie uświadczysz ani na lekarstwo. Dookoła jakoś tak zielono i radośnie a jak wyjrzy słońce wydaje się bliżej do wiosny niż zimy. Święta przyszły stanowczo za wcześnie. Tylko moje grudnie na parapecie nie pomyliły się ani o tydzień. Zakwitły dokładnie na początku miesiąca.W tej chwili kwitnie coś jeszcze. A co to? Może ktoś z Was zna nazwę tej roślinki?
natomiast nasze wierne kaczuszki zupełnie straciły rachubę czasu. Pasą się na zielonej trawce, pływają parami jaky poczuły wiosenny przypływ miłości. Zobaczymy, co z tego wyniknie. Podobno lada dzień ochłodzenie.

No właśnie, co to za ,,badylek?"
Subskrybuj:
Posty (Atom)













