Dzisiaj znowu zagadka!
To jest bardzo smaczne. Ma tylu zwolenników, co przeciwników. Jest lekkostrawne. Polecane dzieciom, osobom starszym i rekonwalescentom. Niektórzy wolą roślinny zamiennik.
Czy ktoś się domyśla?
Mała podpowiedź - jest pochodzenia zwierzęcego!
- Nie, to nie ser!
No dobrze! Mówię o maśle. Lubię je o wiele bardziej, niż margarynę jednak w myśl zasady równowagi staram się jadać naprzemiennie.
Dziś chcę Wam pokazać masełko domowej roboty. Zrobiła je moja mama, po prostu w domu. Do takiej pracy potrzeba tylko dobrej śmietany i szczerych chęci!
Jest o wiele lepsze niż to sklepowe.Serio!
Przepis zaczerpnięty z internetu:
http://www.nto.pl/styl-zycia/kulinaria/art/4617495,maslo-domowej-roboty-przepis,id,t.html



5 komentarzy:
W domu moich teściów do dziś stoi maselnica. Robienie masła jest proste, a smak takiegoż nie ma sobie równych.
Moja mamuśka zrobiła je mikserem ale można też wlać śmietanę do butelki i dłuuuugo nią potrząsać. :-)
A zdrowe dla nie rocznych bobasow?
Na pewno! Dzieciom lekarze zalecają własnie masło a nie margarynę. Takie zrobione własnoręcznie ma przewagę nad sklepowym, bo nie ma konserwantów i dodatków.
Też myślę, ze zdrowe.
Prześlij komentarz