U Ani byłam, jadłam i piłam a tort który Anka upiekła przyniosłam też Wam! No, wraz z córką robiła ale ubierała sama. Dziewczyna piecze bo lubi. Nie kształciła się w tym kierunku a ciasta ma zawsze jak z cukierni!
Dajcie spróbować!
Obawiam się, że nie został ani okruszek!
Obawiam się, że nie został ani okruszek! :-)
Prześlij komentarz
3 komentarze:
Dajcie spróbować!
Obawiam się, że nie został ani okruszek!
Obawiam się, że nie został ani okruszek! :-)
Prześlij komentarz