piątek, 30 sierpnia 2019

Gniewna teściowa



,,Od teściowej" ciemna chmura idzie, i to taka... czarna jak nie wiem. Grzmi i buczy. Czyżby się teściówka pogniewała i śle do nas swoje złości? Chi, chi, chi...
Ale tak na poważnie - ziemia wręcz krzyczy o deszcz, pomidorki i papryka smętnie patrzą w niebo... Ogórki.... nie dożyły ....
Wody! Wody!
Byle tylko gradu nie było, bo zniszczy, czego nie zmarnowała susza! Gdy zajrzysz do mojego tekstu możesz nie skojarzyć, jak to wtedy było... Pamiętne lato 2019.  Pierwszy raz od kilku lat doczekałam się PIETRUSZKI, papryka dojrzała na czas a pomidory tak piękne jak rzadko! Mimo właśnie tej suszy!





Krople na szybach widać? Widać! Deszcz to jest, nie gradobicie. Może ogród przeżyje!

Brak komentarzy: