Jaką mamy porę?
Pogoda przepiękna, samo lato jesienią a mnie coś dopadło. Chandra jakaś na przemian z rozdrażnieniem. Tymczasem ludziska w krótkich rękawkach, w dobrym nastroju. Bo czym się martwić, jak upał w środku października?
Pomyślałby ktoś, że lato w pełni...
Tak jest za miastem, ale w zakamarkach jesień daje o sobie znać...
Tym co nie dowierzają radzę wyprawę do miasta! Pod miejskimi drzewami leżą złote kobierce!
A na moje smuteczki najlepszy jesienny lek - szarlotka! Oczywiście u mamy!
2 komentarze:
Polska złota jesień :)
Ciasto najlepiej smakuje u mamy!( I u babci!)
Prześlij komentarz