piątek, 29 września 2017

Poranny kryzys

Takich numerów to jeszcze nie było! Raptem jednego poranka okazało się, że nie ma w domu ani oleju, smalcu ani jajek a mleko na wykończeniu. A tu piątek i pomysłów na ciepłe śniadanie brak!
Spróbowałam placków na sodzie i margarynie ale jakoś mi nie smakują. Co, mam tym dzieciaki nakarmić?  Dobrze chociaż, że chleba mam ile trzeba. Uprażyłam na suchej patelni. Z dżemem wyszły jak trzeba! 
Jakoś moja Babcia smażyła placki bez mleka i jajek i były pyszne! Na Wigilię tylko takie robiła a ja się wtedy nie bardzo pytałam, z czego i jak się je robi. Babci już dawno z nami nie ma i już mi nie powie... 
Do ciasta dodam jajka, jak dokupię  i usmażę placki dzieciom później. 
A jakie Wy macie pomysły na kryzysową sytuację? Żeby było szybko i na ciepło?

4 komentarze:

Anonimowy pisze...

Kakao, Kluski lane
A dla mnie kawa :) i mąż też kawa
Dzieciaki jogurt i nic więcej nie chcą

Gosia pisze...

Fakt, ja też często ratuję się kakao, wtedy co bym nie podała do niego liczy się jako ciepłe śniadanie! :-) :-) :-) Na szczęście wszyscy je lubimy!

Baba Ziuta pisze...

Kawa z rana, na pusty żołądek? Proponuję najpierw kanapeczkę albo zamiast kawy zbożówkę!

Komaria pisze...

Najszybciej to kluski lane na mleku a w ostateczności na bulionie. A jak nie ma jajek to zwykły makaron na mleko i jest ciepłe jedzenie.