niedziela, 3 września 2017

Przetwarzajmy, co sie da!

Lato ,,latoś" nas nie oszczędzało. Nie potrafię się dostosować do tak ekstremalnych warunków. Warzywka na ogrodzie też raczej nie bardzo... Wyjątek stanowią pomidory. Im się taka aura najwidoczniej podoba. Ostatnio miałam taki urodzaj ze 20 lat temu... Wobec tego przetwarzam i już Sosy na zimę Wam pokazywałam, z pomidorami w roli głównej. Tak z rozpędu wzięłam się za paprykę. A że leniuchem jestem znalazłam przepis nie wymagający pasteryzacji słoików. Na pierwszy rzut oka super, smakowo ok. jeśli chodzi o zalewę a jak się przechowa? Zobaczymy. Zanosi się na hit następnych lat!
Chyba bym skłamała mówiąc, że tylko pomidory! Podgląd ogólny wskazuje,że marchew i buraczki również dadzą mi satysfakcję. Na razie nie zaczepiam. A niech sobie rosną, póki rosną. Natomiast jedynaczka cukinia jakoś się nie popisała... Za to ja się mogłam wykazać tym, co z niej zebrałam.



 

 

Młodzież pałaszuje ze smakiem! Nareszcie coś wszystkim przypadło do gustu!

6 komentarzy:

  1. Mamy pomidory i paprykę i robimy przetwory na ostro, np. sos meksykański.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na ostro to głównie ogórki ale czasem i sos się ,,przeostrzy"!

      Usuń
  2. Ja jedynie owoce. Soki z malin i dżemy z truskawek

    OdpowiedzUsuń
  3. keczup z cukinii i pasztety na kilka sposobów - to u mnie w tym roku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Keczupy były hitem zeszłego roku. Tego lata miałam tylko 1 cukinię, więc i mniej owoców do przerobienia.

      Usuń