poniedziałek, 4 września 2017

Nowy trend

W przeddzień jesieni wracam do korzeni... Nakupiłam sobie bucików, pantofelków,  czółenek czy jak by je nazwać. niemożliwie wysokich. Obawiam się, że to może być dla mnie prawdziwe zabójstwo, dla moich nóg szczególnie. Ale jak sobie odmówić zakupu czegoś, co jest śliczne, na moją nogę a i też na moją kieszeń?


Idąc tym samym tropem kupiłam suknię. Będzie pasowała do szpilek! Zresztą sukienek mam teraz cały zestaw.
Nowa poszła do prania ale butki ćwiczyłam całe popołudnie. Nie jest źle! W niektórych cichobiegach chodzi się trudniej. tym bardziej, że  moje nogi nie cierpią butów na płaskiej podeszwie. Choć tyci tyci ale obcas musi być!




Są o wiele wyższe niż noszone do tej pory. Sama sobie się dziwię! Ja i obcasy? Słoooodkie.... 
Oczywiście buty a nie ja!  :-)

2 komentarze:

Kaśka pisze...

Mnie by pasowały te siwe. Nie lubu=ię za cienkich obcasów.

Gosia pisze...

Ja jeszcze nie wiem jakie wolę, dopiero uczę się chodzenia ,,na wysokościach"!