Idąc tym samym tropem kupiłam suknię. Będzie pasowała do szpilek! Zresztą sukienek mam teraz cały zestaw.
Nowa poszła do prania ale butki ćwiczyłam całe popołudnie. Nie jest źle! W niektórych cichobiegach chodzi się trudniej. tym bardziej, że moje nogi nie cierpią butów na płaskiej podeszwie. Choć tyci tyci ale obcas musi być!
Są o wiele wyższe niż noszone do tej pory. Sama sobie się dziwię! Ja i obcasy? Słoooodkie....
Oczywiście buty a nie ja! :-)



2 komentarze:
Mnie by pasowały te siwe. Nie lubu=ię za cienkich obcasów.
Ja jeszcze nie wiem jakie wolę, dopiero uczę się chodzenia ,,na wysokościach"!
Prześlij komentarz