Z samego rana miałam nadzieję, gdy mąż przyniósł zamkniętą kopertę. A może to kartka z życzeniami? Niestety, zaproszenie na szczepienie...
Tymczasem w Topazie miły chłopak podszedł z kwiatkiem i złożył życzenia.
Nawet faceci w moim domu pamiętali o życzeniach. A podobno kobiety chcą równouprawnienia, więc po co im życzenia?
Ale jak tu nie złożyć życzeń takiej fajnej kobietce?
(Wiecznie ostatnio zmarzniętej i opatulonej!)


2 komentarze:
miłe są te kwiatowe niespodzianki,jednak większość z nas ma duszę romantyczki
Ja co roku dostaję kwiatki na Dzień Kobiet! W tym roku też!
Prześlij komentarz