Czeka się na niego parę miesięcy. Większość spędza to czekanie bardzo pracowicie, potem swoje dzieła pakuje i przywozi do Radzynia. Tym razem, jak co roku zresztą uczyniłam trochę fotek. Chcecie zobaczyć, co mnie zatrzymało na dłużej?
Prace ustawione na krzesełku są autorstwa Zosi Izowskiej!
Autora giga pisanki i palemek niestety nie znam osobiście...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz