czwartek, 19 maja 2016

!3-ty piątek dziś...

Zacytowałam słowa piosenki. Pechowy? Ale nie dla mnie. Poznaję interesujących ludzi. Jakieś ciekawe perspektywy mi się otwierają, zobaczymy, co z tego wyniknie. Oczywiście jakby co, nie omieszkam się pochwalić! Pogoda od rana cudna, więc udało mi się złapać dla Was troszkę wiosennego klimatu!
O, proszę!




                       

Nigdy nie oglądałam drzew iglastych na wiosnę. Gdybym nie wybrała się z mamą na działkę, nadal nie wiedziałabym, że one też kwitną, i to pięknie!

Poniżej widzicie pęk tegorocznych konwalii. Cały bukiet powędrował do Zofii na imieniny.




Jutro ma już być gorzej!
Niestety, zanim nakarmiłam rodzinkę po wiosennym wypadzie pogoda spłatała mi mokrego psikusa i z pielenia nici... Kwiatuszki cierpliwie poczekają!





6 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Pani Gosiu nie wolną konwalie pod ochroną :(

Anonimowy pisze...

Już czuję wiosnę:)
MÓJ BLOG ZAPRASZAM

Gosia pisze...

Te są pod ochroną ogrodniczki, która je posadziła na działce! Ale te leśne - rzeczywiście są nietykalne!

Gosia pisze...

Dziękuję za zaproszenie! Odwiedzę na pewno! :-)

Ziuta Baba pisze...

A z pędów i szyszek sosny to się jakiś syrop podobno robi! :-o

Gosia pisze...

Zrobiłam z młodych szyszek, na próbę. Przetestuję, jak dzieci zaczną kasłać.