Dzisiaj Walentynki! Gdzieś przeczytałam wersję Walętynki... Co kto lubi! Ja lubię moich chłopaków i na dzisiejszy dzień przygotowałam im niespodzianki. Pierwszą z nich dostałam nieco spod lady. Taki był popyt, że gdybym się nie umówiła z panią sprzedawczynią, to bym nie doleciała!
Drugą niespodziankę może też pokażę...,
No właśnie,to ciąg dalszy niespodzianki. Rodzince aż się buźki śmiały! Dawno już nie mieliśmy takich walentynek!
To tort szwarcwaldzki, z bitej śmietany, biszkoptów i owoców. Robiłam go po raz pierwszy!






2 komentarze:
Taki torcik to głównie z wiśniami! Jakie dałaś owoce?
widać, ze szybko znikał! :-)
Prześlij komentarz