Pierwsze poczuły kaczki! Jeszcze mróz ścinał gdzieniegdzie rzeczkę one szukały sobie pary. Później w zacisznych miejscach ciekawsko wyjrzały drobinki traw. Oczywiście kaczuchy skwapliwie skorzystały z możliwości urozmaicenia diety. Na szczęście to, co wypatrzyła dla mnie Ania nie wchodzi w skład kaczej diety. Myślę, że za dwa, trzy dni zakwitną już całe bukiety!
Pod warunkiem, ze zima znowu do nas nie wróci.
2 komentarze:
U mnie kwitnie ale tylko w doniczkach.Teraz mam fiołki.
Do dzisiaj czyli do 20.02 brak postępów. Kwiatki czekają, aż się pogoda wreszcie na coś zdecyduje!
Prześlij komentarz