czwartek, 11 kwietnia 2024

 Człowiek całe życie się uczy!

Właśnie dowiedziałam się, co dokładnie znaczy słowo oportunizm. 

Od zawsze sądziłam, że to bunt za wszelką cenę. Stawianie się okoniem do każdej usłyszanej tezy. 

Okazało się, że wręcz przeciwnie! 

Oportunista to ktoś, kto zawsze się dopasuje do jakiejś tezy, grupy. I to nie do konkretnie ulubionej, tylko dającej akurat największe korzyści, najmodniejszej. Za chwilę zmienić tę grupę na inną, bardziej modną np. 

Fajnie, nie? 

Taki dba o siebie i nie zginie! 

A ja zawsze chciałam być oportunistką względem złych ludzi, niekompetencji i chamstwa... Ktoś mógł pomyśleć że pochwalam i korzystam.



.. 

Według Wikipedii lepsze byłoby określenie opozycja. Trzeba sobie zakodować. Niektórzy są dużo mądrzejsi! 


piątek, 26 stycznia 2024

Waniliowe Improwizacje: Pączki na kefirze

Waniliowe Improwizacje: Pączki na kefirze: Karnawał trwa, niedługo Tłusty Czwartek, więc dziś mam dla was kolejny przepis na pączki. Tym razem zrobiłam pączki tradycyjne, drożdżo...

poniedziałek, 13 listopada 2023

Już czas na prezenty


 Większość z nas zaczęła już żyć świętami a ja chcę pokazać coś, co jest z nimi pośrednio związane.

Zaczynam robić PREZENTY! 

Mianowicie biżuterię makramową. 

Kiedyś pokazywałam zajawki, dziś już produkcja na zamówienie. 





Podoba Ci się? Potrzebujesz? Jeśli tak, to napisz.  Dla Ciebie również mogę zrobić taki komplet. 

Jeśli masz pytania, również pisz śmiało! 

Także w innych sprawach. 😁



biżuteria, bransoletka, naszyjnik, sztuczne perły, prezent, DIY, ręcznarobota

sobota, 5 sierpnia 2023

Ulubiony kolorek








To od wczoraj mój ulubiony kolor!

Nie mogę dostać zazwyczaj używanego odcienia a tu proszę, jaki diament! I to w zupełnie innej tonacji! Zamówiłam na zasadzie  ,,jak się nie ma, co się lubi..."  Popatrz, jak wygląda!

Moje usta od razu go polubiły, ja zresztą też!

Jednak  mogę być nieobiektywna. Sama siebie nie widzę. Przyzwyczaiłam się do bardziej jaskrawych kolorów.  Dlatego proszę Ciebie o opinię, czy ten kolorek do mnie pasuje?

Wydaje mi się, że każda z nas intuicyjnie wyczuwa która tonacja sprzyja jej urodzie... Tak bywa zazwyczaj. Chociaż czasem ta intuicja może zawodzić. Sama jestem najlepszym przykładem.

Jak się kiedyś uparłam na zielony cień do powiek to nie było mocnych. Mówiła mi mama, przyjaciółka mnie przekonywała i nic. ciągle tylko ten zielony i zielony... Wreszcie się skończył. Chyba rzeczywiście wygladalam z nim blado... Ale był śliczny!

Czy masz czasem takie ulubione, które używasz, nosisz z uporem maniaka choć wiesz, ze nie pasują, wyglądają na Tobie nieszczególnie czy maja niekoniecznie dobrany rozmiar? 

Tak, pytam teraz nie tylko o kosmetyki.😝 Mam taką sukienkę, mam i buty... Po prostu tak śliczne, że MUSIAŁAM kupić. Tym bardziej, ze kosztowały grosze... Teraz suknia wisi elegancko w szafie i zabroniłam komukolwiek sie do niej dotykać. Jest moim lekiem na zły nastrój!




piątek, 7 lipca 2023

Śmigająca Igiełka

 



                                                                           

Kącik poprawek i przeróbek krawieckich ,, Śmigająca Igła" sam utworzył się  w mojej wielobranżowej pracowni... 

A właściwie nastąpiła reaktywacja czegoś, co uprawiałam wiele lat temu... 

Odkąd moja ulubiona krawcowa zawiesiła działalność zaczęłam znowu wyciągać maszynę do szycia. Okazuje się, że na drobne poprawki wciąż istnieje popyt... 

piątek, 19 maja 2023

CHLEBUŚ



 Znowu mi się udał! Taki dobrze wypieczony, wyrośnięty, a jak pachnie! Oj!                                     Gdyby nie pora ciut po północy, na pewno ukroiłabym gorącą pajdę i tak z masełkiem albo bez...                                                                                   Nigdy nie przypuszczałam szalejąc na zabawie albo wstając nocą do głodnego brzdąca, że jeszcze kiedyś znajdę równie pasjonujący powód do nocnego czuwania!                                                 Znowu przez kilka dni w domu będzie się unosił ten cudowny chlebowy zapach...                                  Wpadnij, to Cię poczęstuję!  




wtorek, 18 kwietnia 2023

Pachnie wiosną


 



Pachnie, aż się w tej mojej głowie kręci! 

Miał być jeden a tu zrobił się cały pęk... 

Uwielbiam hiacynty! 






niedziela, 16 kwietnia 2023

Jak wygląda przeziębienie?

 


Snuje się po domu

w szaliku od rana

tuż po wyjściu z łóżka

Tak jak nasza mama! 

Nosem ciąga, pokasłuje

lecz śniadanie nam szykuje.

W gardle wulkan ogniem pali, 

nie pomaga wiele szalik! 

Z nosa kapie, jasna sprawa, 

przeziębienie nie zabawa! 

Chyba jednak przeziębienie

pójść do łóżka ma życzenie! 

Obiad sam się ugotuje, 

mamę może poratuje!


W sumie tego gotowanis

dawno nas uczyła mama! 

Pora zdać więc z tego sprawę 

i rozpocząć dziś zabawę!

Idź do łóżka, ściąg ten szalik, 

zaraz obiad Ci podamy! 

Rosół dziś się ugotuje

I mamę nam podkuruje... 

Z warzywami, jasna sprawa,

 musi zdrowa być potrawa!


Mama szalik już ściągnęła,

 w kołderkę się zawwinęła

Gorący rosół ma na rozgrzanie

i herbatę z malinami. 

Gardło ochroni, katar skasuje

i się nam mama lepiej poczuje. 

A przeziębienie... Fora ze dwora! 

Niech idzie sobie ta smutna zmora! 

                                autor Małgorzata Bednarczyk


środa, 8 lutego 2023

Wiosna przyszła?

 Taki oto kwiatek kwitnie u mojej mamy. Dostarczyłam go ze szczerego serca, jak widać. A jego ,, mamusia" miała inne kwiaty... 







czwartek, 26 stycznia 2023


Byłam  kuleczką... Ja siebie lubiłam. Ale za luksusowo się nie czułam... 






 Miałam trochę pytań, jak mi się udało zrzucić tyle kilogramów!?                                                         Pewnie kosztowało mnie wiele wyrzeczeń....           Czy stosowałam jakąś konkretną dietę, jakieś suplementy?

Otóż jedynym suplementem w mojej kuracji był zdrowy rozsądek.... 

Miałam wspomaganie w postaci moich dzieci. Syn znalazł mi licznik, który sumował moje posiłki, przeliczał na kalorie i dopingował, np.           ,, W tym tygodniu zjadłaś za mało białka"

Czy coś w tym stylu.

Mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że reszty dokonałam sama. 

•dwa razy dziennie ćwiczenia, internet ma wiele filmów z których można skorzystać. Najpierw ćwiczyłam na siedząco, żeby nie obciążać stawów. Są też takie ćwiczenia!

 •jem wszystko nawet skwarki i słodycze

•jem co 2 godziny po małej porcji Zazwyczaj to 5 posiłków. 

•wyliczyłam sobie bezpieczną ilość kalorii żeby być na deficycie a nie popaść w anemię. A jeśli zjem dużo ponad normę, podkręcam po prostu trening! 

•badam się regularnie, czy niczego mi nie brak.

• a, i ważę się codziennie o tej samej porze na czczo i zawsze tak samo ubrana, żeby być pewną, że wahania wagi to nie cięższy czy lżejszy ciuszek... 


 

niedziela, 8 stycznia 2023

Chlebowa wpadka


 


Taaak... Napaliłam się na ten chleb jak szczerbaty na suchary... Bo Synek  zdecydował, że wziąłby że sobą domowy chlebek a nie żaden sklepowy...





Tak więc w przyspieszonym tempie wzięłam się do roboty. I oczywiście zamiast mieć chlebek natychmiast czekałam na pieczenie do dzisiaj! Pomyliłam przepisy. Wyszedł smaczny, nie powiem. Ale na podwójną porcję i czas czekania chleba jest maaalutko.... Pójdzie w jeden dzień! :(.