piątek, 8 listopada 2019

Placuszki

Dzisiaj inny wytwór rąk moich.
Placki dzieciakom usmażyłam. Takie całkiem nietypowe, różowe.Tym razem 
Pomyślałam sobie, że można by zjeść coś, co mi w lodówce leży... No wiecie, znowu recykling.
Rodzina lubi placuchy a ja mam mało czasu rano, więc się nie wyrywam. Wieczorem na kolację - a to każdy u nas je o innej porze, też mi nie pasuje.
Zdarzył się cudowny poranek, kiedy wszyscy byliśmy w domu. Młodzież bez pośpiechu więc...






niedziela, 27 października 2019

Jesień 2019

Pora roku, którą w tej chwili uwielbiam, jest przed - jesień! Takie babie lato, ciepełko i zapach opadłych liści! 
Szczególnie rozwijam skrzydła gdy temperatury są jeszcze letnie a już upał poza nami.
W tym roku nam się poplątało, bo prosto z sandałków i bluzeczek ,,bez" wskoczyłam w nieprzemakalną zimówkę...
Na szczęście tylko na parę dni.
Moja wyobraźnia pracuje, z czeluści szaf wyłaniają się ekstra kreacje, z których nawet sama jestem zadowolona. 😀💃
Nie pokażę Wam, ale wizyta u fryzjera i zupełna zmiana stylu zrobią z każdej baby kobietę, wierzcie mi!
Trochę się dziwię, gdy babeczki przy 21 stopniach temperatury  pomykają w kurteczkach, bo tak wypada, bo to jesień!
A co, że jesień! Ja mam sporo szmatek, w których czuję się świetnie. Szkoda, że od jutra załamanie pogody i skończą się moje szaleństwa. Wróci szara rzeczywistość... A może nie?😎



A na zdjęciach pokazuję Wam jaki kontrast mamy w przyrodzie. Obie fotki zrobione jedna po drugiej, tego samego dnia  z tego samego miejsca. Strona lewa i strona prawa. Z  prawej pełnia lata a po lewe jesień w stanie zaawansowanym...
W tym roku przyroda jak kobieta - zmienną jest!😜
Dla niezorientowanych - mamy koniec października.

sobota, 26 października 2019

Kluchy

Z racji, że nazbierało mi się ziemniaków z pół garnka a za rybami familia nie przepada wymyśliłam obiad na piątek. Właściwie ten pomysł nasunął się sam po przejrzeniu zawartości lodówki.
Po prostu włączyła mi się opcja ,,recykling".
Co z tego wynikło? 
Zapędziłam do pomocy tanią siłę roboczą i w mgnieniu oka niewielkim nakładem pracy i środków powstało coś takiego:



Dla porównania - białe są kupcze a żółciutkie moje.
Wszyscy byli zadowoleni!

niedziela, 20 października 2019

Temat na czasie









Zbliża się Święto Zmarłych.  Akurat teraz stałam się właścicielką książeczki o aktualnej tematyce.
Nie oddam, ale mogę pożyczyć, jeśli ktoś potrzebuje...

piątek, 18 października 2019

Spacerek

Polska - ciepła i pogodna. 
Dopisało nawet babie lato!  Chociaż jakoś mało złota  jak na polską jesień!
Jest cudnie
!

  

niedziela, 6 października 2019

Babci słowa...

Internet! Natchnienie i moje przekleństwo! 

Tyle skarbów, pomysłów i podpowiedzi. Wszystko by się chciało sprawdzić, spróbować, przetestować. Zaczniesz jedno, już następne Ci się pcha na oczy. Sto rzeczy nie dokończonych i ciągle to nie to, jeszcze nie. Można więcej, inaczej, lepiej. No, można! Dawno temu Babcia mi mówiła - ,,Skończ, co zaczęłaś!"

środa, 2 października 2019

Trochę użalania się nad sobą

No tak. brać się za czytanie, to trzeba się zastanowić, jaką pozycję wziąć.
Przeczytałam, wręcz pochłonęłam tę książkę a teraz pozostał stres i,rozdrażnienie. choć to tylko fikcja.
Nie mogę sobie wytłumaczyć tych okropności.
A dzieciaki przypominały mi moje...
Chyba większość matek tak ma, że porównuje swoje dzieci do innych, prawda?



Tutaj się też nad sobą użalam...:  https://po-rodzinie.blogspot.com/

poniedziałek, 23 września 2019

Grzybobranie

       
A Wy zbieracie, czy kupujecie?
Ja zazwyczaj oglądam. Na straganie u Agnieszki! :-)



Odpowiem Anonimowi - 
Podpowiem Agnieszce, może się zdecyduje?

poniedziałek, 16 września 2019

Nie wyszło!

Teraz będzie straszydełko... Cóż, pierwsze sztuki zazwyczaj wychodzą nieszczególnie! 



To żeby nie było, że siedzę, nic nie robię i zapomniałam o blogu!