Po prostu włączyła mi się opcja ,,recykling".
Co z tego wynikło?
Zapędziłam do pomocy tanią siłę roboczą i w mgnieniu oka niewielkim nakładem pracy i środków powstało coś takiego:
Dla porównania - białe są kupcze a żółciutkie moje.
Wszyscy byli zadowoleni!
2 komentarze:
O, a mnie nie zaprosiłaś!
/To był taki spontan, nie zdążyłam! :-)
Prześlij komentarz